Chojnice dawniej i dziś. Jarmarki i targi.

Jarmarki są tak stare jak stary jest handel między ludźmi. W starożytnych Chinach, imprezy targowe organizowano z okazji świąt religijnych już w XII wieku p.n.e. Były one również organizowane w trakcie igrzysk olimpijskich w starożytnej Grecji, a w Imperium Rzymskim organizowano je regularnie. W Europie zachodniej najprawdopodobniej pierwszy jarmark powstał w Saint-Denis pod Paryżem w 629 r.

W czasach średniowiecznych jarmarki tworzono przy dobrze strzeżonych zamkach czy klasztorach, zwykle na skrzyżowaniach szlaków komunikacyjnych (np. przy szlaku bursztynowym). Jarmarki organizowano corocznie w stałych terminach, najczęściej przy okazji świąt kościelnych. Trwały od kilku dni do kilku tygodni i na ten czas stawały się chronioną strefą wolnego handlu.

Jarmarki miały znaczenie ponadlokalne, były wielkimi wydarzeniami w całej okolicy, zaś możliwość ich organizacji – wielkim wyróżnieniem dla miasta. Jarmarki były czasem jedyną okazją, by oprócz tych zwykłych towarów, nabyć produkty wykwintne i egzotyczne jak chińską herbatę, brazylijską kawę, tureckie tkaniny, chałwę i inne.

Słowo jarmark pochodzi od niemieckiego słowa Jahrmarkt i oznacza doroczny targ. Jarmarki odbywały się w wyznaczony dzień ważny dla danego miasta, kiedy np. swoje święto miał jego patron lub patron okolicznego kościoła.

Zarówno targi jak i jarmarki były dużym wydarzeniem w życiu wiejskich i miasteczkowych społeczności. Targi organizowane były raz lub kilka razy w tygodniu w wyznaczone dni. Każdy mieszkaniec mógł w tym miejscu kupić lub sprzedać dowolne produkty. Kramarze oferowali swoje towary i usługi. Gospodynie sprzedawały masło, jajka, śmietanę, sery i inne przetwory, by podreperować domowy budżet.

Innym rodzajem targów były zwierzęce, inaczej nazywane bydlęcymi albo końskimi. Można było na nich kupić lub sprzedać konie, krowy, kozy, prosięta czy drób.

Na targach i jarmarkach zawsze panował hałas i zgiełk. Ludzie chodzili między straganami, oglądali, przebierali oraz porównywali towar i ceny. Sprzedawcy głośno zachęcali do zakupu swojego asortymentu. Powszechną praktyką było targowanie się. Wycena danego towaru czy usługi z reguły odbywała się po krótkich lub dłuższych negocjacjach, zaś ostateczną cenę zatwierdzano uściskiem dłoni. Transakcję rozliczano najczęściej pieniędzmi, rzadziej na zasadzie wymiany. Przybysze handlowi prócz towarów przywozili nieznaną kulturę, opowieści i zachowania, a w targach uczestniczyły grupy wróżbitów, muzyków, trubadurów itp.: tym sposobem jarmarki stawały się też centrum rozrywki i kopalnią wiedzy dla ludzi. Organizowano loterie fantowe. Szulerzy oszukiwali łatwowiernych przechodniów znaczonymi kartami.

W Polsce jarmarki rozpowszechniły się w XIII wieku – w Gdańsku i we Wrocławiu, a w wiekach późniejszych m.in. we Lwowie, Krakowie – początkowo jako forma wymiany hurtowej, głównie płodów rolnych między producentami i kupcami a z czasem przeistoczyły się w praktyczną formę handlu detalicznego. Na jarmarkach skupowano towary wywożone masowo na zachód Europy (zboża, futra, woły, produkty leśne, len). Z zachodniej Europy przywożono sukno, wyroby metalowe, korzenie, wino, dobra luksusowe.

Współcześnie w wielu polskich miastach i miejscowościach nadal funkcjonują targowiska, które cieszą się większym lub mniejszym zainteresowaniem. Działają one codziennie lub odbywają się w wyznaczone dni tygodnia.

Prawo do organizowania jarmarków miało formę przywilejów, nadawanych miastom przez władców lub hierarchię kościelną.

Chojnice przywilej na roczne jarmarki otrzymały 23 września 1472 r. z nadania króla Kazimierza Jagiellończyka. Jarmark miał odbywać się w Wielki Czwartek. Liczba jarmarków w następnych stuleciach rosła. Transakcje handlowe zawierano pomiędzy kupcami a klientami, pomiędzy kupcami oraz pomiędzy kupcami a wytwórcami. W Chojnicach pojawiali się kramarze z miast pomorskich. Jarmarki przynosiły zyski miastu, chojniczanom; opłaty postojowe od sprzedających, które wpływały do kasy miasta były uzależnione od miejsca zamieszkania kupca. Zjazdy kupców, kupujących i rzemieślników odbywały się raz w roku w Wielki Czwartek. Były regularne. Zdarzały się targi sezonowe powiązane z porą roku, np. po żniwach. Chojniczanie zaopatrywali się w razie potrzeby w okolicznych wsiach. W latach międzywojennych jarmarki odbywały się dwa razy do roku na wszystkich placach miasta. Na jarmarku z 18 listopada 1937 były 404 stoiska rzemieślników i handlarzy, i 516 stoisk kupieckich. Po II wojnie światowej jarmarki te zniesiono.

W poł. 1947 rada miejska przywróciła na wzór przedwojenny „targi wielkie roczne”, czyli jarmarki. Odbywały się one na placu Piastowskim cztery razy do roku, w czwartek po 10 IX, XII, III i VI. Na jarmarkach handlowano końmi, bydłem i trzodą chlewną, wyrobami przemysłu miejscowego i rzemiosła. Później, do początku lat 60. odbywały się co dwa miesiące. Stopniowo ich znaczenie malało.

W dniach targów furmanki zajmowały każdy wolny placyk blokując ulice. Szczególnie zatłoczony był plac Jerzego. Na placu Piastowskim zamontowano żerdź do wiązania zaprzęgów a członkowie ZSL zobowiązani byli do pilnowania ładu i czystości na palcu.

Życie miasta pulsowało na targowiskach, które przy braku żywności w sklepach odgrywały ważną rolę. W każdą środę i sobotę na rynku mieszkańcy miasta zaopatrywali się w warzywa, owoce, nabiał, drób, drób i inne artykuły spożywcze gospodynie taksowały oferowany drób, krytycznie oglądały masło lub badały jego smak. Handlowano artykułami gospodarstwa domowego, wyrobami rzemieślniczymi a także starzyzną. Kupowano ziemniaki, zboże i karmę dla inwentarza domowego, prosięta do hodowli. Z powodu braków zaopatrzeniowych bardzo wielu mieszkańców prowadziło hodowle na własny użytek, dlatego targowisko cieszyło się dużym powodzeniem. Barwną postacią targowiska był niemłody, wąsaty mężczyzna, który rozkładał swój towar na brezentowej pachcie. Mieszkał przy ul. Podmurnej, mówiono, że był reemigrantem z Francji, nazywał się Kamiński, ale znany był pod nazwiskiem Waser. Posiadał prawdziwe skarby, kto szukał nietypowych drobiazgów, rozmaitych elementów technicznych, części do pojazdów – tu niezawodnie znajdował upragnioną rzecz. Ze względu na oryginalność i sposób bycia Waser był często obiektem chłopięcych psot (Ostrowski K. W Polsce Ludowej i III Rzeczypospolitej [w] Dzieje Chojnic).

W Chojnicach ważną funkcję rynkową pełnił również Plac Jagielloński: był miejscem handlu płodami rolnymi i zwierzętami hodowlanymi (m.in. drobiem, prosiętami), dlatego nazywano go potocznie świńskim rynkiem. W 1958 handel płodami rolnymi przeniesiono na plac przy ulicy Angowickiej. W 1962 przeniesiono na Plac Jagielloński z rynku targowisko miejskie (wówczas plac Bojowników PPR), a targi od 1965 odbywały się we wtorki i piątki. W 1980 targowisko miejskie urządzono obok dawnego browaru między ulicą Angowicką a Parkiem Tysiąclecia. Sobota stała się trzecim dniem targowym. W 2005 w czasie modernizacji układu drogowego Chojnice – Charzykowy plac Jagielloński przebudowano, przekształcając w parking samochodowy. W latach dziewięćdziesiątych założono nowe targowisko w pobliżu zbiegu ulic Młodzieżowej i Kościerskiej. W listopadzie 2020 zakończono prace modernizacyjne tego miejsca. Rozbudowa trwała 10 miesięcy i kosztowała 5 milionów złotych.

Od 1978 roku w ramach majowych obchodów Dni folkloru Kaszubskiego, Muzeum Historyczno-Etnograficzne w Chojnicach urządza corocznie Jarmarki Kaszubskie twórców ludowych w zakresie haftu, rzeźby itp. Od 2006 nawiązując do tradycji I Rzeczpospolitej, w końcu czerwca odbywa się w Chojnicach Jarmark Świętojański. Trwa dwa dni. Sprzedawcy oferują wyroby sztuki ludowej i wyroby jubilerskie, elementy wyposażenia mieszkań, militaria, numizmaty. Współcześnie coraz częściej organizowane jarmarki mają lokalny zasięg i stanowią rodzaj atrakcji miejskich, festynów, imprez promocyjno-handlowych, np. największy europejski targ uliczny – Jarmark św. Dominika w Gdańsku, Jarmark Wdzydzki w skansenie Wdzydze Kiszewskie. Nie bez znaczenia we współczesnych czasach kryzysów gospodarczych szczególnie w gminach i małych miejscowościach, jarmarki stwarzają możliwość podjęcia pracy zarówno dla wystawców sprzedających jak też przy obsłudze imprez. Wielu przedsiębiorców, twórców ludowych, rękodzielników, ludzi szukających pomysłu na swoje życie zawodowe na jarmarkach miało okazję do zweryfikowania swoich pomysłów i propozycji z odbiorem rynkowym.

Jarmarki poprzez swoją atrakcyjność są miejscem promocji miejscowości, regionów, ściągając na ten okres turystów i przyjezdnych.

Tradycja organizacji jarmarków jest żywa, lecz mają one inny charakter. Najbardziej popularne jarmarki to te adwentowe, wielkanocne czy wakacyjne. Odbywają się one na rynkach, na ruchliwych placach i uliczkach oraz w skansenach. Wystawcy oferują najczęściej swoje wyroby: rękodzieło, sztukę, ozdoby i dekoracje, a także swojskie wypieki i inne przysmaki kuchni regionalnej. Niewątpliwie jarmarki są wielką atrakcją turystyczną, przyciągającą turystów.

W Chojnicach Jarmark Bożonarodzeniowy odbywa się w centrum miasta. Przy dźwiękach kolęd mieszkańcy miasta mogą zrobić przedświąteczne zakupy, obejrzeć jasełka, skosztować świąteczne potrawy.

przez redakcja

Reklama

pompy ciepła chojnice

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.