Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku

Nowy Jork oferuje wiele atrakcji, a Muzeum Historii Naturalnej jest jedną z najciekawszych. Obecnie Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku mieści się przy 79 Ulicy na Central Park West. Wcześniej, do roku 1869 niewielkie wówczas muzeum funkcjonowało przy Piątej Alei w gotyckim budynku The Arsenal Building, tuż przy dzisiejszym zoo.

Nowojorskie środowisko zrzeszające ludzi nauki szybko doszło do wniosku, że odkrycia naukowe i zebrane podczas badań artefakty mnożą się tak szybko, że wymagają znacznie większej przestrzeni. Pomysłodawcą nowej siedziby oraz jej największym entuzjastą był słynny przyrodnik Albert Smith Bickmore. To on w przyszłości ma zostać głównym architektem i organizatorem wielkiego muzeum.

Do pomysłu budowy nowej siedziby udało się przekonać wielu wpływowych naukowców, prominentów i przede wszystkim polityków, którzy zebrali pieniądze potrzebne do rozpoczęcia projektu.

Theodore Roosevelt jeden z założycieli Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku.

Jednym z fundatorów i miłośników nowoczesnego obiektu muzealnego był przyszły, dwudziesty szósty Prezydent Stanów Zjednoczonych Theodore Roosevelt. Był to człowiek wybitny, nietuzinkowy oraz był zapalonym biologiem, przyrodnikiem i podróżnikiem. Trenował też kajakarstwo i wspinaczkę wysokogórską. Na zachodzie Ameryki żyjąc z kowbojami poznawał codzienne życie i zwyczaje amerykańskich Indian.

Interesował się wszelką nauką i najnowszymi technologiami. Pomagał mu w tym niezwykle bystry umysł i fotograficzna pamięć. Jego wielkie zasługi dla tworzonego właśnie Muzeum Historii Naturalnej zostały docenione. Przed głównym wejściem do budynku stanął jego pomnik. Były prezydent wita gości siedząc na koniu. Po jego prawej stronie stoi indiański wódz, a po lewej afrykański wojownik. Taki układ osadzenia postaci budzi dziś sporo kontrowersji. Zdaniem jednych wskazuje on na nieuprawnioną dominację białego człowieka oraz jego wyższość nad swoimi kolorowymi braćmi. Inni zaś twierdzą, że nie ma w tym nic złego. Jednak to nie Theodor Roosevelt jest bohaterem dzisiejszego artykułu.

W roku 1874 rozpoczęto budowę pierwszego budynku muzeum. Wielkie otwarcie odbyło się już w trzy lata później, przy udziale ówczesnego Prezydenta Stanów Zjednoczonych Rutherforda B. Hayesa. Choć budynek nie był najokazalszym w okolicy, był to zaledwie początek przygody. Zaraz potem rozpoczęły się prace nad kolejnymi budynkami i galeriami.

Linia czasu Historii Naturalnej w Nowym Jorku
XIX wiek – Początek muzeum

Ówczesny student Harvardu Albert Smith Bickmore wraz z kilkoma przyjaciółmi, w tym przyszłym prezydentem Rooseveltem, wpadają na pomysł budowy wielkiego muzeum. Ma się ono stać w przyszłości pomnikiem ludzkiej wiedzy oraz niepohamowanej chęci do jej pogłębiania. Pierwszą siedzibą zostaje stary budynek The Arsenal na Manhattanie w obrębie Central Parku. Pojawiają się pierwsze zbiory i wystawy. Szybko jednak okazuje się, że miejsca jest stanowczo za mało. Pojawia się pomysł budowy zupełnie nowej siedziby, która pozwoliłaby na pokazanie wszystkich eksponatów. W końcu prezydent Hayesa uroczyście otwiera pierwszy muzealny budynek. Stoi on przy Central Park West. W tym samym czasie do placówki zaczynają napływać eksponaty i artefakty z odległej Mongolii i Syberii. Krótko potem muzeum organizuje oraz w pełni finansuje swoją pierwszą ekspedycję, której zadaniem jest badanie kultur ludów Północnego Pacyfiku. Wyprawa trwa 5 lat i kończy się wielkim sukcesem. W tym czasie szefem działu antropologii Amerykańskiego Muzeum Historii Naturalnej zostaje młoda studentka Margaret Mead. Została zapamiętana jako najznamienitszy antropolog wszechczasów i jak mówią niektórzy, napisała ten dział nauki na nowo.

Pierwsza połowa XX wieku

Jest to okres, w którym muzeum zmienia się diametralnie. Rodzą się nowe kierunki nauki, a stare wcale nie przestają być interesujące. W muzeum Carl Akeley, specjalista od tworzenia realistycznych inscenizacji, rozpoczyna pracę nad afrykańską częścią wystawy. W ciągu pięciu lat przygotował on fantastyczne sceny z afrykańskimi pejzażami. Składają się one z malowanego tła, roślin i wypchanych zwierząt. Do dziś wyglądają jak zamrożone w czasie widokówki i są wielką atrakcją afrykańskiej części muzeum.

Wysłane zostają kolejne ekspedycje. Między innymi na pustynię Gobi oraz do Chin w poszukiwaniu skamieniałych kości dinozaurów. Wyprawy te trwają niemal 10 lat, a prace nad znaleziskami prowadzone są do dziś. Powstają kolejne budynki i wystawy. Jedną z bardziej okazałych jest wystawa Południowej Azji oraz Życie Oceanów. To tutaj można oglądać model wieloryba błękitnego w skali 1:1. Jest zawieszony pod sufitem i wydaje się płynąć leniwie przez ogromne pomieszczenie, w którym go umieszczono.

Otwarcie najnowocześniejszego planetarium
Hayden Planetarium

Ogromnym wydarzeniem, jest otwarte mniej więcej w tym samym czasie, największe w wówczas planetarium Hayden Planetarium. Jest to prawdziwy kosmiczny teatr na ponad 400 miejsc. Za pomocą projektorów wyświetlane są obrazy kosmosu, tego najbliższego jak i najdalszych zakątków galaktyki. Dziś oczywiście różnica pomiędzy techniką używaną w planetarium i wiedzą z tamtych czasów, a tym co możemy zobaczyć i tym co wiemy dziś, jest przeogromna.

Władze muzeum zdecydowały się upamiętnić ludzi, dzięki którym powstało muzeum. Zostaje otwarta sala pamięci Theodora Roosevelta. Zaraz potem powstaje dział Ssaków Amerykańskich. Można tu podziwiać dziesięć oszklonych dioram pełnych zwierząt w ich naturalnym środowisku. Na nas zrobiły one ogromne wrażenie. Coraz szybkiej powstają nowe działy. Między innymi ten przedstawiający życie Indian Ameryki Północnej, a także bardzo ciekawa wystawa o nazwie Great Canoe. Można obejrzeć tu ogromną, indiańską łódź wiosłową oraz poznać życie Indian związanych z rzekami i jeziorami.

Dział ssaków naczelnych

Dużym wydarzeniem jest stworzony na trzecim piętrze dział Ssaków Naczelnych. Tu przekonamy się, jak niewiele różni nas od naszych futrzanych braci. Kolejne działy muzeum powstają jak grzyby po deszczu. Dzieje Indian ze wschodu Stanów Zjednoczonych, tak zwanych Indian Leśnych. W końcu powstaje długo oczekiwany dział muzeum poświęcony życiu ludzi na kontynencie afrykańskim. Zbiega się to w czasie z walką o prawa Afroamerykanów w Ameryce.

Druga połowa XX wieku w Muzeum Historii Naturalnej

Kolejne budynki w muzeum zawierają wystawy takie, jak życie ludzi w Meksyku i Ameryce Centralnej oraz życie ludów Pacyfiku. W latach siedemdziesiątych zaczynają powstawać centra naukowe i laboratoria. Muzeum zaczyna liczyć się w świecie jako centrum badawcze. Zakupiony sprzęt i pomoce naukowe przyćmiewają inne ośrodki tego typu i to nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Dziś Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku organizuje i finansuje co najmniej sto wypraw naukowych rocznie w najdalsze nawet zakątki świata. Dzięki temu możemy podziwiać wystawy minerałów i kopalin. Zobaczyć na nich można złote samorodki, diamenty i inne cuda w zupełnie surowym stanie tak, jak wydobywa się je z ziemi.

Powstaje ważny dział gadów i płazów

W drugiej połowie dwudziestego wieku powstały między innymi działy gadów i płazów. Misternie przygotowane szkielety od wielkich gadów aż do maleńkich żab. Trudno sobie nawet wyobrazić ile pracy kosztowało stworzenie tej wystawy. Poza tym bardzo bogaty dział meteorytów i skał pochodzenia pozaziemskiego. Tu zobaczymy kamienie z księżyca, piasek z marsa i wiele innych niezwykłych artefaktów. Poznamy też historię podboju najbliższego kosmosu i dowiemy się, czego nauczyliśmy się o wszechświecie.

W latach dziewięćdziesiątych, w okazałej rotundzie imienia Theodora Roosevelta zostaje ustawiony, przywieziony z Mongolii kompletny szkielety ogromnego Barozaura i atakującego go Tyranozaura. Tego ostatniego znamy z filmu Noc w Muzeum. Na srebrnym ekranie wyglądał na sympatycznego zwierzaka lubiącego aportować różne przedmioty. W rzeczywistości był to niebezpieczny drapieżnik, z którym raczej nie udałoby się pobawić, choć on z nami bawił by się świetnie.

W muzeum pojawiają się komputery

W tym samym czasie otwarto bibliotekę, z której można było korzystać przy pomocy zupełnie wówczas nowej technologii jaką były komputery. Od tego mniej więcej czasu zwiedzać można dział ewolucji i biologii. Po wyjściu z wystawy nie mogliśmy uwierzyć, że pomimo wszystkich zgromadzonych tu dowodów, wciąż są ludzie, którzy wierzą w kreacjonizm, odrzucając wszystkie naukowe dowody ewolucji.

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych powstało czwarte piętro muzeum, w którym zobaczymy szkielety wymarłych ssaków, szkielety dinozaurów, ptaków oraz zwierząt żyjących współcześnie. Bardzo ciekawie wygląda kompletny szkielet tygrysa szablozębnego czy niedźwiedzia brunatnego. Istny raj dla wielbicieli starych kości. Równie ciekawy jest dział naukowy i edukacyjny. We współpracy z NASA, udało się stworzyć fantastyczne centrum, w którym młodzi ludzie, choć nie tylko, mogą poznawać tajemnice otaczającego nas świata. Jeżeli dręczą Was pytania dotyczące naukowych teorii, to jest to miejsce, w którym znajdziecie na nie odpowiedzi. Jeżeli nie, to prawdopodobnie ich nie ma.

Dział Różnorodności Biologicznej

W dziale Różnorodności Biologicznej można prześledzić rozwój organizmów od tych najwcześniejszych sprzed ponad 3 bilionów lat, aż do dziś. Dział ten związany jest z kolejnym, zatytułowanym Planeta Ziemia. Wewnątrz wielkiej kuli, laserowe wyświetlacze otwierają przed nami świat z najdalszych części obserwowanego kosmosu. Zobaczymy tu moment powstania naszego układu słonecznego ze wszystkimi planetami i księżycami. Poznamy rolę grawitacji we wszechświecie i wielu innych sił z istnienia, których nie zdajemy sobie na co dzień sprawy. Tuż obok stworzono dział naukowy dla najmłodszych. The Discovery Room, to idealne miejsce, w którym dzieci poznają naukę przy pomocy zabaw i ciekawych zadań. Świetna zabawa, sądząc po minach maluchów biegających po całym piętrze. Między innymi można zapoznać się tu z instrumentami naukowymi i technikami badań. Kto nie słyszał o sejsmografie, który rejestruje wstrząsy i trzęsienia ziemi? Tu można przeprowadzić wszelkie symulacje i dokonać odczytów, super zabawa. Wielkim wydarzeniem był rok 2006, w którym to rozpoczęły się zdjęcia do filmu Noc w Muzeum część pierwsza z Benem Stillerem i Robinem Williamsem.

Jednym z najnowszych działów w muzeum jest ten zatytułowany Człowiek Współczesny. Zobaczymy tu różnice między nami, a naszymi przodkami.
Przekonamy się też jak niewiele nas różni od innych zwierząt. Dla przykład orangutany posiadają genom w 99 procentach zgodny z naszym, a mózg delfina jest bardziej rozwinięty i o niebo bardziej skomplikowany od tego, który nosimy w czaszkach. W tym miejscu najłatwiej jest poczuć się częścią otaczającego nas świata przyrody. Spotkamy tu także wczesne gatunki istot, które przegrały z nami wyścig do dominacji nad światem. Są to Homo ergaster, Homo erektus, Neandertalczyk no i tajemniczy Człowiek z Cro-Magnons.

Amerykańskie Muzeum Historii Naturalnej dzisiaj

Jak widać na powyższej linii czasu z biegiem lat kompleks rozrastał się i dziś stoi tu 25 budynków pełnych wystaw i pomieszczeń tematycznych, które tworzą przepastne i przeogromne Muzeum Historii Naturalnej. Wielkość wystaw jest oszałamiająca, a dane o nich budzą podziw. Wystarczy napisać, że powierzchnia muzeum to 81 tysięcy metrów kwadratowych. Ilość eksponatów jakie zebrano w nowojorskim muzeum to 130 milionów sztuk wszystkiego. Począwszy od owadów, zwierząt i roślin aż po skały pochodzące z księżyca, marsa i innych, odległych ciał niebieskich. Obiekt jest, jak już pisałem tak ogromny, że nie ma szans na to by zobaczyć wszystko, nawet jeżeli poświęcimy na to całe tygodnie. Jeden z pracowników śmiejąc się powiedział, że pracuje tu już ponad 10 lat, a nie widział jeszcze połowy eksponatów. Dodać trzeba, że to co leży na wystawach, to jedynie ułamek całego zbioru. Część wystaw jest ruchoma i co jakiś czas zmieniają się pokazywane tam eksponaty. Dobrym pomysłem jest mądre zaplanowanie wycieczki w zależności od tego, ile czasu chcemy poświęcić na zwiedzanie. Jeżeli jest to tylko dzień lub część dnia wybierzcie sobie z góry co chcecie zobaczyć. Nie radzę decydować się na chaotyczne bieganie po całym kompleksie. Nie zobaczycie w zasadzie nic, a wyjdziecie zmęczeni i rozczarowani. My przez kilka dni zobaczyliśmy tylko kilka głównych działów, zostawiając sobie resztę na kolejną wizytę, której nie mogę się już doczekać.

Ciekawostki związane z muzeum w Nowym Jorku

  • Ceny biletów do muzeum to ceny sugerowane. Można zapłacić więcej ale też mniej, nawet 1 dolara.
  • W muzeum istnieją wystawy i dodatkowe atrakcje, które są dodatkowo płatne.
  • W poruszaniu się po muzeum bardzo przydatna jest aplikacja AMNH Explorer. Dzięki niej dużo łatwiej jest poruszać się po salach muzealnych. Jest tam sporo dodatkowych informacji poświęconych wystawionym eksponatom. Poza tym na naszym serwerze znajdziecie bardzo przydatną mapę gotową do pobrania.
  • Na terenie całego obiektu dostępne jest darmowe WiFi
  • Jeśli pojawicie się w muzeum latem, jest szansa, że traficie na niebywałą atrakcję w Muzeum Historii Naturalnej. To słynne Sleepover Night, noc podczas której można zwiedzać muzeum. Podświetlone wystawy w ciemną noc, wyglądają podobno niesamowicie.
  • Powierzchnia muzeum jest ogromna ponad 81 tysięcy metrów kwadratowych. W jego skład wchodzi 25 budynków połączonych w jedno wielki muzeum.
  • Muzeum zatrudnia ponad 1200 pracowników.
  • W świat wyjeżdża ponad 100 wypraw naukowych rocznie w pełni sponsorowanych przez władze muzeum.
  • Rocznie muzeum odwiedza ponad 5 milionów ludzi z całego świata, w tym wielu nauczycieli z grupami uczniów. Jest to idealne miejsce edukacyjne.
  • W muzeum zatrudnionych jest ponad 200 naukowców. Często są to sławy w swoich dziedzinach.

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.