Homocysteina – wróg twojego serca

O tym jaki to cholesterol jest ponoć szkodliwy i niebezpieczny słyszał chyba każdy, jak świat długi i szeroki. Ale o homocysteinie, której nadmiar jest niezwykle niebezpieczny zarówno dla naszego układu krwionośnego, jak i dla całego organizmu słyszał już mało kto.

CZYM JEST HOMOCYSTEINA?

Homocysteina to aminokwas siarkowy powstający w wyniku metylacji metioniny, aminokwasu egzogennego występującego min. w mięsie. Została odkryta w 1932 roku przez Butza i Du Vigneauda. W 1969 roku McCully opisał związek podwyższonej homocysteiny w krwi z zwiększonym ryzykiem chorób miażdżycowych. Nie pełni w organizmie żadnych funkcji budulcowych. Powstała w wyniku transsulfuracji cysteina może brać udział w syntezie glutationu (silnego antyoksydanta) lub rozpadać się do tauryny. Cały proces jest dużo bardziej skomplikowany, ale nie będę go tutaj opisywać. Zainteresowanych odsyłam do źródeł podanych pod artykułem. Ciekawostką jest fakt, iż proces metylacji w organizmie zachodzi ok. 1 miliarda razy na sekundę!

JAKIE SĄ NORMY POZIOMU HOMOCYSTEINY?

Norma homocysteiny wynosi od 5 do 15 mmol/l. W Polsce poziom poniżej 10 mmol/l uważa się za prawidłowy i nie wymagający żadnej interwencji. Ale to błąd! Mówiąc szczerze – już poziom równy 5 mikromoli na litr zwiększa prawdopo-dobieństwo wystąpienia incydentu sercowego aż o 20%. Po-ziom równy 11 – 13 mmol/l może powodować uszkodzenia naczyń krwionośnych i zwiększać ryzyko powstania miażdży-cy. Poziom 20 – 30 mmol/l jest już naprawdę niebezpieczny i wymaga niezwłocznych działań w celu obniżenia jej stężenia. 30 – 100 mmol/l to średnia hiperhomocysteinemia. 100 mmol/l wzwyż to już ciężka hiperhomocysteinemia stanowiąca śmiertelne zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka.

Martwi mnie fakt że, niewielu konwencjonalnych lekarzy zdaje sobie sprawę że to nie cholesterol a właśnie homocysteina jest istotnym czynnikiem prowadzącym do chorób serca. Ale to tylko czubek góry lodowej. Skutków ubocznych zbyt wysokiego poziomu homocysteiny jest więcej niż mogłoby się wydawać.

SKUTKI NADMIERNEGO POZIOMU HOMOCYSTEINY

  • powoduje poważne uszkodzenia układu sercowo naczyniowego (wywiera wpływ na produkcję tlenku azotu (NO) – podstawowy związek rozkurczający ściany krwionośne), zawały serca i udary mózgu. Doprowadza do zwapnienia i zwłóknienia żył poprzez degradację elastyny.
  • zwiększa wytwarzanie wolnych rodników i peroksydację lipidów
  • powoduje choroby neurodegeneracyjne (chorobę Alzheimera i Parkinsona, schizofrenię, depresję, otępienie), obniża IQ. Według naukowców, homocysteina uszkadza albuminy i fibrynogeny, które zaczynają przypominać betaamyloid. Jest on jedną z głównych przyczyn choroby Alzheimera. Powodują one nadmierną produkcję kwasu glutaminowego, który prowadzi do uszkodzenia synaps i pogorszenia pamięci.
  • przyśpiesza obumieranie komórek nerwowych podczas choroby Parkinsona (zwłaszcza podczas przyjmowania lewodopy!)
  • powoduje powikłania ciążowe i zaburzenia rozwoju płodu
  • skutkuje zakrzepicą
  • wywołuje stany zapalne poprzez stymulowanie produkcji prozapalnych cytokin
  • prowadzi do osteoporozy
  • powoduje cukrzycę typu 1 i 2
  • uszkadza mitochondria w komórkach i DNA
  • wywołuje napady migreny
  • odpowiada za kumulowanie się toksyn i metali ciężkich, obniżanie odporności organizmu i powodowanie stany zapalne, obniża poziom glutationu
  • zwiększa ryzyko powstawania wielu typów nowotworów (np. jelita grubego lub indukowanych przez estrogeny)
  • doprowadza do chorób i niewydolności nerek
    Owszem, homocysteina jest potrzebna organizmowi, ale tylko w bardzo małych ilościach.

JAK OBNIŻYĆ POZIOM HOMOCYSTEINY?

Przede wszystkim koniecznie należy uzupełnić niedobory witamin B6, B9 (kwas foliowy) i B12 (najlepiej w formie metylokobalaminy!). W jej obniżaniu pomoże także magnez, cynk, tauryna, witamina B2 (ryboflawina), cholina (B4), biotyna (B7) i betaina (może powstać z choliny!).

Okazuje się jednak, że dawki witamin powinny być zdecydowanie wyższe niż jest zalecane. A mianowicie – 500 do 1000 mcg witaminy B12, przynajmniej kilkaset procent zapotrzebowania na witaminę B6 (RDA wynosi 1,4 mg!), przynajmniej 1000% zapotrzebowania na biotynę oraz do 1 mg kwasu foliowego. Jednak z badań profesora Edwarda Balda wynika że dawkę kwasu foliowego można zwiększyć aż do 5 mg, zaś witaminy B6 – 100 mg! Pozwala to obniżyć poziom homocysteiny o 50% u 90% osób z bardzo wysokim jej stężeniem. Co ciekawe, wyższe dawki samego kwasu foliowego nie dają już pożądanego efektu. „Doświadczenia kliniczne wykazują, że stężenie homocysteiny na czczo – spada o około 40% po zażyciu doustnie ok. 650 mikrogramów kwasu foliowego dziennie. Podniesienie dawki aż do 5 mg dziennie powoduje spadek o dodatkowe 10%. Większe dawki nie przynoszą oczekiwanego efektu. Doradza się łączyć terapię kwasem foliowym z małą dawką witaminy B12 (400 mikrogramów). Witamina B6 nie ma wpływu na poziom homocysteiny na czczo, ale zaobserwowano, że przyjmowanie 100 mg witaminy B6 i 5 mg kwasu foliowego dziennie pozwala obniżyć stężenia homocysteiny o 50% u 90% osób z bardzo wysokim jej stężeniem”. Źródło: Homocysteina przyczyną udarów i zawału? Prof. dr hab. Edward Bald – Kierownik Zakładu Chemii Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego

Tutaj też mała dygresja odnośnie witaminy B12 i kwasu foliowego – żeby witamina B12 odpowiednio się wchłonęła, potrzebny jest tzw. czynnik Castle’a produkowany przez komórki żołądka. Jeśli go zabraknie, wówczas witamina B12 nie będzie się prawidłowo wchłaniać. Poziom wchłanialności może wówczas spaść nawet do 1%! Do niedoborów witaminy B12 może dojść podczas nadużywania alkoholu, zakwaszenia organizmu oraz przy niedostatecznej ilości kwasu solnego w żołądku. A co do kwasu foliowego – aktywna forma kwasu foliowego – metafolina jest dużo lepiej przyswajalna niż syntetyczny kwas foliowy. Jej stężenie w osoczu może osiągać poziom 700% wyższy niż jej syntetycznej formy.

W których produktach możecie znaleźć niezbędne składniki obniżające poziom homocysteiny:

Źródła witaminy B6: nasiona roślin strączkowych, pełnoziarniste produkty zbożowe, mięso, ryby, awokado, jaja (zwłaszcza żółtka!), marchew, drożdże.
Źródła witaminy B12: ryby (łosoś, makrela, szczupak itd.), wątróbka wołowa, cielęca, wieprzowa i drobiowa, jaja, sery dojrzewające, organiczne mleko.
Źródła biotyny: łosoś, jaja (nie surowe!), wątróbka wołowa, nasiona soi, orzechy ziemne i włoskie, kalafior, drożdże.
Uwaga! W surowych jajach znajduje się peptyd zwany awidyną, który przyczepia się do biotyny i obniża jej wchłanianie! Poprawiać je mogą zaś witamina B5 (kwas pantotenowy), kwas foliowy, witamina B12 oraz mangan i magnez. Biotyna traci swoją aktywność w silnie kwaśnych i zasadowych środowiskach oraz przy wysokiej temperaturze.
Źródła kwasu foliowego: szpinak, kalafior, brokuły, szparagi, sałata, kapusta włoska, pomarańcze, banany, soczewica. Uwaga! Kwas foliowy jest bardzo podatny na działanie wysokiej temperatury i światła! Podczas obróbki termicznej żywność traci znaczną jej ilość.
Źródła choliny: żółto jajka kurzego (280mg), fasolka szparagowa, zielony groszek, cieciorka, wątroba, podroby, mięso wołowe, kiełki pszenicy, ryby, orzechy, suche nasiona strączkowe. Wchłanianie choliny poprawia inozytol (B8), witamina A oraz kwas foliowy i witamina B12.
Źródła witaminy B2: serca wieprzowe, jaja kurze,wątróbka z kurczaka, wątroba wieprzowa, wątroba wołowa, drożdże piekarskie
Źródła betainy (TMG – trimetyloglicyny): – jagody goji, czerwone buraki i szpinak

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

pompy ciepła chojnice

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.