Zdaniem burmistrza

Kilka słów na temat debaty
nad raportem o stanie gminy

Szanowni Państwo, w dniu 20 czerwca odbyła XL sesja Rady Miejskiej w Chojnicach, na której radni w większości zaakceptowali wykonanie budżetu za 2021 rok i udzielili mi wotum zaufania oraz absolutorium. Podczas tej sesji odbyła się także debata nad Raportem o stanie gminy, będącym podsumowaniem działalności burmistrza w roku poprzednim, w szczególności realizacji polityk, programów, strategii oraz uchwał.

Dokument ten opracowany został przez pracującą w urzędzie panią audytor w oparciu o przygotowane informacje z poszczególnych wydziałów. Dla mnie ta debata była momentem historycznym. Jako pierwszy głos zabrał pan Maciej Wróblewski, któremu bardzo dziękuję za merytoryczne wypowiedzi. Zwrócił uwagę na kilka aspektów w mieście, które warto poprawić, w kilku sprawach nas też pochwalił. Odniósł się także do kwestii demografii związanych z migracją ludności na tereny wiejskie, zauważając, że z demografią nie idzie walczyć, tylko trzeba ją zaakceptować.

Jako drugi wystąpił pan Marcin Wałdoch, którego wystąpienie było już niestety bardziej polityczne i przepełnione nieścisłościami, które należy sprostować. Pan Marcin Wałdoch w odczycie swojej wypowiedzi zarzucił w raporcie brak informacji o kryzysie demograficznym i polityce przestrzennej, zarzucił wysokie zadłużenie miasta, brak zainteresowania osobami zza granicy, niejasności związane z Zakładem Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze, wysokimi dopłatami do spółek miejskich, złego sposobu udzielania pomocy społecznej, zaniechania realizacji budżetu obywatelskiego, a także zbyt dużej współpracy z klubem MKS Chojniczanka. Krótko mówiąc zdaniem pana Wałdocha miasto się nie rozwija, jest zadłużone i nie ma koncepcji na jego realizację, a raport został przygotowany w taki sposób, żeby przeciętny mieszkaniec nie mógł na jego podstawie ocenić ogólnej sytuacji miasta.

Kompletnie się z tym nie zgadzam i nie mogę pozostawić bez odpowiedzi tych szkalujących zarzutów. Jestem burmistrzem Chojnic od 24 lat i otrzymałem po raz 24. absolutorium oraz 4. wotum zaufania po debacie nad raportem o stanie gminy. O czymś to świadczy. Pan Wałdoch skrytykował informacje dotyczące demografii w mieście, podając, że w Chojnicach mamy dużo mniej mieszkańców. W mojej ocenie miasto zamieszkuje ponad 40 tys. mieszkańców. Nie 37 tys. z haczykiem. Osoby, które wynajmują mieszkania na rynku wtórnym nie meldują się. Nawet nie zgłaszają tej informacji do urzędu skarbowego. Odnoszenie liczby mieszkańców do ilości zapłaconego podatku śmieciowego jest błędne, bo nie wynika z niej faktyczna ilość mieszkańców. Ponadto pan Wałdoch stwierdził, że oczekiwał w raporcie ustosunkowania się co do podanych danych demograficznych. Błędem byłoby to, żeby wymagać od urzędników czy ode mnie ustosunkowania się do tego, że rodzi się mniej dzieci i tego ile osób umiera. Mamy te liczby i je po prostu podajemy. Nie zatajamy faktów.

Zaznaczam, że raport o stanie miasta jest dokumentem podsumowującym sytuację za ubiegły rok, a nie pracą badawczą.

Druga kwestia, którą zarzucił mi pan Wałdoch, dotyczyła tego, że Chojnice są miastem zadłużonym na ponad 82 mln zł. W ciągu ostatnich 4 lat zainwestowaliśmy ok. 178 mln zł. Zaciągnęliśmy 29,5 mln zł kredytu, czyli inwestycje wsparliśmy 16,5% kredytami. Życzę każdemu samorządowi, żeby tak mało kredytu zaciągnął na tak wielkie inwestycje. Zadłużenie sumaryczne miasta wynosi 32% dochodów budżetowych.

Porównując do innych miast nie jesteśmy miastem mocno zadłużonym.

Jesteśmy miastem średnio zadłużonym, ale przy tym poziomie inwestycji jesteśmy liderami. Zdobyliśmy 320 mln zł pieniędzy unijnych. To jest niesamowita kwota. Przecież my w Chojnicach realizujemy inwestycje po 70, 90 mln zł każda. To są inwestycje historyczne jak np. Park 1000-lecia, obwodnica, deszczówki, targowisko, fosa, Czereśniowa, Winogronowa i inne. Będziemy o nich rozmawiać za kilka lat, jak już przyniosą konkretne efekty.

Kolejna rzecz. Wyjście przez pana Wałdocha ze stwierdzeniem, że w Chojnicach nie ma demokracji jest sprzeczne z rzeczywistością. Proszę Państwa, dzięki Wam miałem zaszczyt wygrywać pięć razy wybory bezpośrednie, czyli mam największy mandat do pełnienia swojej funkcji, bo to jest mandat z wyborów bezpośrednich, a nie jak mój adwersarz pan Wałdoch startował w wyborach, ale nigdy nie został ani radnym, ani burmistrzem. Nie zgadzam się również z porównaniem

Rady Miejskiej do niemego sejmu. Radni są z różnych komitetów i ugrupowań. Konsultują ze mną rożne rzeczy nie tylko na sesji, a żeby zobaczyć ich pracę nie wystarczy oglądać jedynie transmisji z sesji. Wiele spraw omawiamy indywidualnie i w wiele spraw się radni angażują. Skoro w Chojnicach nie ma demokracji, to dlaczego wycofałem się z inwestycji na polanie leśnej w Lasku Miejskim? To jest tylko jedna z wielu decyzji podejmowanych po rozmowach z mieszkańcami. Kolejny zarzut, to brak koncepcji na rozwój miasta. Nieprawda. Dla przykładu – po budowie obwodnicy południowej nastąpiła modernizacja całej berlinki w granicach miasta. Więc jest konkretna koncepcja. Teraz realizujemy budowę kanalizacji deszczowej i zbiorników. To nie jest nawet koncepcja, to jest historyczny moment, w którym porządkujemy gospodarkę wodami opadowymi, budujemy węzeł integracyjny transportowy czyli połączenie dworca autobusowego z kolejowym, postojem taksówek. To są koncepcyjnie wydyskutowane i ujęte w strategiach. Budujemy żłobek, który również był w naszej koncepcji i strategiach inwestycyjnych. Zbudowaliśmy nową arterię, to jest ul. Winogronowa i Czereśniowa, tworząc alternatywne połączenie szpitala z ulicą Strzelecką. Więc jak można powiedzieć, że są to inwestycje niezaplanowane.

Niedawno udzielałem wywiadu dla Radia Weekend i tam pani redaktor powiedziała, że w zeszłym roku wykonano 63,2% inwestycji z zaplanowanych i zapytała dlaczego nie 100%. Odpowiedziałem i teraz to powtórzę. Mogliśmy wykonać 100% o czym świadczy nadwyżka budżetowa i wolne środki w kwocie ponad 30 mln zł, ale ze względu na covid firmy spowalniały wykonanie tych inwestycji. Przykładem jest dworzec autobusowy i inwestycje drogowe. Urząd miał i ma pieniądze, i mógł realizować płatności w taki sposób, aby były one zgodne z harmonogramem. To covid spowodował spowolnienie, które teraz nadrabiamy. Proszę zobaczyć, zbudowaliśmy targowisko, Fosę Miejską, Wzgórze Ewangelickie, ul. Subisława. Mogę dalej wymieniać. To wszystko było wcześniej zaplanowane. Żadne miasto wielkości Chojnic nie ma tylu inwestycji, które my w tej chwili realizujemy. Pan Wałdoch zarzucił także, że w raporcie brakuje informacji na temat spółek miejskich. Taka bardzo szczegółowa informacja znajduje się w sprawozdaniu burmistrza miasta Chojnice za ubiegły rok. Wszystkie dane są podane.

Następnie – polityka przestrzenna. No to jest domena Rady Miejskiej. Wszystkie tematy przestrzenne omawiane są przez radnych.

Plany są wykładane i analizowane i można do nich zgłaszać uwagi. Z kolei w kwestii cudzoziemców to zapewniam pana Marcina Wałdocha, że poświęciłem dotychczas im więcej czasu niż panu Wałdochowi w ciągu ostatnich 10 lat. Nigdy nikogo nie zostawiam bez pomocy, bez zainteresowania. Proszę spojrzeć na obecną sytuację z uchodźcami z Ukrainy. Każdy miał i ma zapewniony dach nad głową. Nikt nie śpi na sali gimnastycznej. Dzieci zostały przyjęte do szkół. Wiele z pań pracuje. Odbywają się kursy językowe. Ponadto powstało stowarzyszenie Pomocomocni.

Jestem dumny z inicjatyw oddolnych chojniczan, którzy się zrzeszają i robią coś dla innych ludzi jak np. Dawid Sikorski i Stowarzyszenie Pomocomocni. Natomiast ci co często mówią i dużo krytykują niewiele niestety robią.

Jeżeli chodzi o ZZO Nowy Dwór, to po raz kolejny pan Wałdoch myli pojęcia. Bo to nie Zgromadzenie Wspólników odwołało panią prezes, tylko Rada Nadzorcza, a Zgromadzenie Wspólników na swoim posiedzeniu tylko głosowało opinię w tej sprawie. A jeżeli chodzi o protokoły, to nie ode mnie zależy komu są dawane, tylko od prezesa albo Rady Nadzorczej. Na zakończenie zarzut dopłat do spółek. Powiem tak, że dopłaty do spółek dopiero mogą się zacząć, bo jeżeli Wody Polskie nie zatwierdzą nam taryf związanych ze wzrostem cen prądu, to wówczas będzie trzeba dopłacać do ścieków i wody. Reasumując, bardzo się cieszę, że ta debata miała miejsce i że w końcu mogłem spotkać się osobiście z panem Wałdochem i nadać prawidłowy sens jego toku myślenia, ponieważ jak można było zauważyć, większość z zarzutów pana Wałdocha wynika z niewiedzy bądź mylenia faktów. Zaznaczyłem to podczas debaty i powiem to po raz kolejny.

Dokument jakim jest raport o stanie gminy jest dokumentem podsumowującym ubiegłoroczne działania, a ja nie zamierzam pisać „Monografii raportu”. Wszystkie dane dotyczące funkcjonowania miasta przedstawiane są na bieżąco i jeżeli czegoś nie ma w raporcie, to tylko dlatego, że jest np. zamieszczone szczegółowo w ubiegłorocznym sprawozdaniu burmistrza. Ponadto, jeżeli ktoś ma uwagi co do ostatecznego kształtu raportu, to zapraszam do ratusza. Tak jak zawsze deklaruję gotowość kontaktu we wszystkich kwestiach, a drzwi do mojego gabinetu pozostają otwarte. Na zakończenie pragnę życzyć Państwu dobrego wakacyjnego czasu, aby każdy po swoim urlopie wrócił bezpiecznie do domu, naładowany pozytywną energią. Wszystkiego dobrego.


Arseniusz Finster
Burmistrz Chojnic

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

pompy ciepła chojnice

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.