1 września – pod pomnikami i nie tylko Archaiczne, ale grają! Diabelskie skrzypce też!

Pod pomnikami i nie tylko Archaiczne, ale grają! Diabelskie skrzypce też!

1 września nie tylko rozpoczął się rok szkolny. Jak co roku warto było się zatrzymać i pomyśleć o bezsensie toczenia wojen. Bo ta, która dotknęła nasz kraj w 1939 r., wciąż jeszcze jest żywa w pamięci. I rodzinnym przekazie.

Chodzimy więc pod pomniki (ofiar faszyzmu, strzelców z I Batalionu, zamordowanych nauczycieli), odwiedzamy miejsca, które wojna naznaczyła. Dworzec, na który 1 września 1939 r. zamiast pasażerskiego pociągu o 4.23 wjechał niemiecki pociąg pancerny, a jego załoga w pół godziny opanowała chojnicką stację. Dolinę Śmierci, miejsce masowych egzekucji Polaków i Żydów w 1939 r. i w 1945 też, co udowodniły badania zespołu dr. Dawida Kobiałki. Co ciekawe, eksploracja archeologów na nowo Dolinę ożywiła. Widzimy jeszcze wyraźniej to, co się tam wydarzyło. Wyobrażamy sobie, co przeżywali ludzie idący na śmierć. Poznajemy ich, kim i jacy byli. Bolejemy, że nie dane było im przeżyć.

Historia nie uczy

I gdy tak rozmyślamy o przeszłości, o tym, co się stało przed 83. laty, to nieuchronnie staje nam przed oczyma nowa wojna, która nie tak dawno rozpoczęła się tuż za naszą granicą. Myślimy: niemożliwe, że to się dzieje. Nie po tym, czego doświadczyła już Europa. A tymczasem jak się okazuje, złudne jest przeświadczenie, że taki koszmar i kataklizm nie może się już powtórzyć.

Co możemy zrobić, żeby powstrzymać zagładę Ukrainy? Czy nasze jednostkowe gesty – datki (nawet na drona), przyjmowanie rodzin z Ukrainy, wszelka inna pomoc – mają sens? Czy powstrzymają zło? To smutny dzień. W dwójnasób. Można zwątpić, że ludzi dobrej woli jest więcej… I na serio zastanawiać się, czy to nie przypadkiem człowiek jest największą pomyłką ewolucji…

Baczyński przypomniany

Tego dnia Chojnickie Centrum Kultury zaprasza też na czytanie tekstów z lat wojny. W tym roku nie pod chmurką, bo nad Wzgórzem Ewangelickim po południu skłębiły się czarne chmury, ale na scenie. W klimacie skupienia i zadumy posłuchaliśmy wierszy m.in. Baczyńskiego, Gajcego, Słonimskiego,

Wierzyńskiego, Ginczanki. A czytali profesjonaliści (aktorzy z zespołu Projekt 41) i amatorzy. Wszyscy z przejęciem i zaangażowaniem. W nagrodę dostali nowe tomiki poezji Janusza Trzebiatowskiego.

Tekst i fot. Maria Eichler

przez redakcja

Reklama

pompy ciepła chojnice

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.