Big Band Chojnice dał czadu

Czekali na występ dwa lata. Przez pandemię oczywiście. Ale 6 listopada nie zawiedli tych, którzy przyszli do Chojnickiego Centrum Kultury, aby ich posłuchać. Big Band Chojnice to naprawdę niezły team.

Przed laty założył go i prowadził Wojciech Pietrzak, niestety, jego przedwczesna śmierć w 2015 r. przerwała to dzieło. Ale zespół przetrwał. Teraz prowadzi go Patryk Nita, który także zajmuje się konferansjerką. Na początku trochę postraszył, że będziemy siedzieć na sali do… sylwestra, bo muzycy przygotowali tyle numerów, że starczy i na program noworoczny… Potem szybko skorygował, że bez obaw, jeszcze zdążymy wpaść po zakupy, a on sam do Żabki… Ale warunek jest jeden, żeby skończyć przed 19, póki działa jedna z aplikacji.

Żartów było więcej. Między innymi zapowiadający koncert w imieniu ChCK Łukasz Sajnaj gwarantował, że nikt na sali się nie zarazi (wiadomo czym), bo tylko jeden z instrumentalistów jest na kwarantannie, ale właśnie dlatego został umieszczony za przepierzeniem… A chodziło o perkusistę za przegrodą chyba z pleksi, by wytłumić ciężkie akordy…

Ach, ta Michalina!

Sam koncert dostarczył wielu miłych dla uszu wrażeń. W klimatach bluesa i swinga bawiliśmy się świetnie. Muzycy – podobno nieco zestresowani – nie sprawiali jednak wrażenia, że długa koncertowa posucha im zaszkodziła. Wręcz przeciwnie! Chyba jednak sporo ćwiczyli…Świetnie słuchało się też Michaliny Gliwki, wokalistki, która nie tylko ma „kawał” głosu do jazzujących kawałków, ale także pięknie je interpretuje.

Hołubce na siedząco

Oczywiście nogi same rwały się do tańca, ale wieczór był zasiadany, więc musiało wystarczyć wybijanie rytmu obcasem. Kto chciał, ten mógł przedłużyć sobie przyjemność obcowania z Big Bandem, bo w hallu czekała płyta, a na niej wiele nagrań z prezentowanych wieczorem hitów. Ale najpierw organizatorzy zachęcali do wrzucania „co łaska” do puszki dla malutkiego Aleksa, który choruje na SMA typu pierwszego i jak najszybciej powinien skorzystać z terapii genowej. Niestety, trzeba na nią uzbierać aż 9 mln zł i dlatego każdy grosik jest tak ważny i tak potrzebny.

Dobrze więc pamiętać, że jak idziemy do ChCK na jakąś imprezę, to warto zabrać ze sobą nie tylko kartę bankomatową, ale także portfel…

— Maria Eichler

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.