Historyk Kosznajderii

Joseph Rink urodził się 18 stycznia 1878 r. w Moszczenicy k. Chojnic w rodzinie rolnika Jana i Tekli z d. Senske. W latach 1889-1898 był uczniem Królewskiego Katolickiego Gimnazjum w Chojnicach. Po maturze (1898) studiował w Seminarium Duchownym w Pelplinie i otrzymał 16 marca 1902 r. święcenia kapłańskie. Był wikarym w Szczuce, Gniewie, Oliwie, Gdańsku (kościół św. Brygidy); pracował jako nauczyciel religii w Wyższej Szkole dla Dziewcząt w Gdańsku (1906-11), pełnił też obowiązki duszpasterza głuchoniemych.

Profesor gimnazjalny

Kontynuował studia w Wyższej Szkole Technicznej w Gdańsku, we Wrocławiu oraz we Fryburgu, gdzie uzyskał doktorat teologii na podstawie rozprawy ,,Die christliche Liebestatigkeit im Ordenslande Preussen bis 1525” (druk. Fryburg 1911). Na uniwersytecie w Królewcu złożył egzamin państwowy uprawniający do nauczania w szkolnictwie średnim. W 1atach 1911-43 był długoletnim prefektem w Gimnazjum Królewskim w Gdańsku z tytułem profesora i radcy szkolnego. Należał do duchowieństwa diecezji gdańskiej. W okresie wakacyjnym odbywał liczne podróże do Szwajcarii, Skandynawii, Rosji i na Bałkany. W 1914 r. wyjechał do Hiszpanii, gdzie zastała go I wojna światowa. Jako obywatel niemiecki został uwięziony, przebywał przeszło cztery lata we francuskim obozie dla internowanych na Korsyce. Opisał to później w książce ,,Korsika. Das Buch einer Gefangenschaft” (Norymberga 1932).

Utalentowany publicysta

Z jego inicjatywy wychodził ,,St. Adalbertus-Kalender” (1926-33), którego był redaktorem. Współpracował z ,,Kreutz und Krone” i ,,Heimatklange” (dodatkiem niedzielnym ,,Danziger Kirchenzeitung”). Szczególnie jednak zajmował się Kosznajderią, ogłaszając publikacje z dziedziny historii i folkloru, m.in. ,,Koschneidersohne” (Gdańsk 1924), „Die Geschichte der Koschneiderei” (Gdańsk 1932) ,,Die Seele des Koschneider” (Gdańsk 1932). Wydał też autobiograficzne opracowanie ,,Bekenntnisse Volkskundlers” (Gdańsk 1938). Jak podaje ks. Henryk Mross w Słowniku biograficznym kapłanów diecezji chełmińskiej…” pod koniec życia chorował na cukrzycę i brak mu było odpowiedniego pożywienia”. W lipcu 1945 r. został z Polski wydalony, wyjechał transportem kolejowym z innymi przesiedleńcami i zmarł 30 lipca 1945 r. na dworcu kolejowym w Kostrzynie.

Foto: z „Dziele parafii pw. św Jadwigi Śląskiej
w Lichnowach …”, autor: Jerzy Szwankowski

— Kazimierz Jaruszewski

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

pompy ciepła chojnice

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.