Macki chojnickiego wywiadu

Początki

Granice Drugiej Rzeczypospolitej zostały wytyczone na mocy konferencji Wersalskiej 28 czerwca 1918 roku. Wytyczone w ogniu kilkuletnich walk z Niemcami i Rosjanami, a także drogą trudnych, nierzadko dramatycznych kompromisów politycznych. Nowa Polska, poza nielicznymi wyjątkami graniczyła z państwami wrogimi. Władze w Berlinie, Moskwie i Kownie nie ukrywały, że wynik konfliktów o granice jest dla nich tak krzywdzący, że będą dążyć do jego zmiany. Sojusznicy byli daleko a ewentualni przeciwnicy dysponowali przewagą gospodarczą i militarną. Oczywistym się stało, że Niemcy w przypadku konfliktu zbrojnego, będą dążyć do przecięcia Pomorza Nadwiślańskiego, aby zyskać połączenia z Prusami Wschodnimi, a Polskę pozbawić dostępu do morza. W konfrontacji z silniejszym szczególnego znaczenia nabiera wiedza o jego możliwościach i zamiarach. Dla Polski stworzenie sprawnego wywiadu było koniecznością. Po trwającej ponad 123 lata niewoli, Chojnice jako miasto polskie legitymujące się słowiańskim rodowodem, wracały do Polski. W dniu 31 Stycznia 1920 roku, do Chojnic wkracza wojsko Polskie pod dowództwem płk Stanisława Mikołaja Wrzalińskiego. Tego dnia polski starosta, Stanisław Sikorski, przejął władzę nad administracją powiatu. Chojnice stały się częścią Drugiej Rzeczypospolitej.

Zanim jednak to nastąpiło, 25 października 1918 roku w Warszawie, Dekretem Rady Regencyjnej, powołano Wydział II Sztabu Generalnego. Ta nieliczna, bo cztero osobowa komórka stanowiła zalążek centrali wywiadu wojskowego, której zadaniem było koordynowanie działań ofensywnych i defensywnych. Wojskowy wywiad ofensywny organizacyjnie dzielił się na głęboki (strategiczny) oraz płytki (taktyczny). Głęboki nie miał ograniczeń terytorialnych. Rezydenci i agenci byli ulokowani w centralach politycznych i gospodarczych innych państw, niekiedy setki kilometrów od centrali w Warszawie. Wywiad płytki leżał w gestii terenowych ekspozytur, które miały swe siedziby w większych miastach. Ekspozytury z reguły w mniejszych miastach tworzyły posterunki oficerskie. Ich kierownicy mieli rozpracowywać przedpole ewentualnych działań militarnych, sięgając kilkadziesiąt kilometrów w głąb sąsiedniego państwa. Wywiad płytki, aby skutecznie rozpoznać pas przygraniczny, musiał bazować na miejscowej ludności. Jego cechą były więc siatki agentów rozlokowanych w małych miasteczkach i wsiach.

Warszawa w Chojnicach

Pierwszą placówką wywiadu ofensywnego w Chojnicach była Ekspozytura Nr 1 podlegająca strukturom wywiadowczym wojsk gen. Józefa Hallera. Uruchomienie tej placówki w lutym 1920 roku poprzedziły kilkumiesięczne przygotowania. Placówka chojnicka była w wielu zakresach kontynuacją ekspozytury Warszawskiej, która rozpoczęła działalność na Pomorzu już w 1919 roku. Późną jesienią 1919 roku Damięckiemu podlegało 14 podoficerów, 22 szeregowców i jeden pracownik cywilny. Zastępcą kierownika ekspozytury był ppor. Romuald Cetis. Wywiad bezpośredni na terytorium Niemiec prowadziło 14 agentów i 31 konfidentów. Organizacyjnie ekspozytura składała się z trzech części: warszawskiej centrali, placówek granicznych oraz tzw. aparatu wywiadowczego za granicą kraju.

Założycielem chojnickiej placówki był ppor. Dobiesław Damięcki, w drugiej połowie 1919 roku wraz ze swym zastępcą, stanął na czele ekspozytury warszawskiej a następnie chojnickiej. Można śmiało stwierdzić, że warszawska ekspozytura została przeniesiona do Chojnic. Damięcki znał biegle języki; rosyjski, niemiecki i francuski, był bardzo wysoko oceniany przez dowództwo. „Duża inteligencja wrodzona i nabyta, umiejętność podejścia do podwładnych, ma umiejętność jasnego wypowiadania się”. Walory te pośrednio potwierdzały odznaczenia nabyte podczas stosunkowo krótkiej kariery wojskowej (Virtuti Militari V klasy, Krzyż Walecznych Krzyż POW i inne). W 1924 roku został przyjęty do zespołu teatralnego. Jako zawodowy aktor grał na scenach w Łodzi, Lwowa i Warszawy. Miał z żoną Ireną Górską dwóch synów Damiana i Macieja znanych dzisiaj aktorów. Personel ekspozytury przyjechał do Chojnic 4 lutego 1920 roku. Wybór Chojnic na siedzibę placówki był pochodną kilku czynników. Miasto leżało dwa kilometry od granicy polsko – niemieckiej. Był to ważny węzeł komunikacyjny, zarówno kolejowy jak i drogowy. Powiat chojnicki na długości 125 km graniczył z Niemcami. Początki działalności Ekspozytury Nr 1 II Biura Dowództwa Frontu Pomorskiego w Chojnicach były trudne. Zmieniono skład siatki wywiadowczej. W chwili przybycia do miasta był to zespół składający się z 2 oficerów, 10 podoficerów, 7 szeregowych i jednej cywilnej maszynistki. W terenie zlokalizowanych było 17 wywiadowców z których tylko niewielka część wycofała się z wojskami niemieckimi do prowincji pomorskiej. Większość pozostała na obszarze polskiego Pomorza.

Na samym początku władze Chojnic przydzieliły ekspozyturze wygodne pomieszczenia w budynku, przy jeszcze niezmienionej ul. Bahnhofstrasse pod numerem 62 (Dworcowa 62). Budynek przy Banhofstrasse 62 wybudowano w roku 1887. Właścicielem był Niemiec Otto Fellmer zamieszkały przy Ziegelstrasse nr 29 (Mickiewicza 29), który poczuł się oszukany warunkami wynajmu. Był również niezadowolony, że tego typu biura ulokowano w mieszkalnym budynku. Napisał więc skargę do władz wojskowych w Toruniu, z której wynikało, że doskonale zdaje sobie sprawę z istoty działalności polskiego Nachrichtenbüro. Oczywiście wobec takiej dekonspiracji II Biuro Dowództwa Frontu nakazało ekspozyturze zmienić lokal, co wiązało się z dodatkowymi kosztami i przedłużeniem okresu instalacji placówki. Damięcki i Cetis mieszkali na ul. Bismarckstrasse nr 23 (Warszawska 23). Pozostali pracownicy ekspozytury byli rozlokowani w hotelach i kwaterach prywatnych na terenie Chojnic.

Na początku marca 1920 r. sytuacja placówki uległa pewnej poprawie. Znacznie rozrosły się jej kadry i struktura organizacyjna. Pod koniec marca 1920 r. placówka wywiadu w Chojnicach zatrudniała 21 wojskowych, maszynistkę, i dwóch kurierów cywilnych. Dla ekspozytury pracowało 19 agentów. Wraz z zainstalowaniem ekspozytury, przydzielono jej nowy teren do rozpoznania wywiadowczego. Był to obszar Wehrkreis II, na wschód od linii Piła Szczecin do zachodniej granicy polsko-niemieckiej, czyli niemal całe Pomorze Zachodnie. Zadania dla chojnickiej placówki różniły się od wcześniejszych, gdyż dodano działania kontrwywiadowcze i zmieniono obszar działania wywiadu. W ramach prac defensywnych w Chojnicach prowadzono kontrolę korespondencji wysyłanej z terenu powiatu do Rzeszy. Specyficzną działalność prowadziły placówki graniczne ekspozytury w Lipuszu i Sierakowicach (zlikwidowana 26 marca 1920 r.) w następstwie reorganizacji ekspozytury w Chojnicach. Powołano posterunki wywiadowcze w Czersku i Brusach.

Mapa z granicami Polski w 1920 roku
Bahnhofstrasse nr 62, dzisiaj Dworcowa 20
Bismarckstrasse nr 23 dzisiaj Warszawska nr 23

Dalsze przekształcenia 1920-19291

Z dniem 23 marca 1920 r. dokonano przekształcenia Dowództwa Frontu Pomorskiego w dowództwo I Armii. Tym samym zlikwidowano II Biuro Dowództwa Frontu Pomorskiego, rozdzielając jego agendy na kilka części. Większość personelu przeszła do Naczelnego Dowództwa WP w Grudziądzu. Tereny rozpoznania ekspozytury chojnickiej podzielono między cztery posterunki informacyjne, ulokowane w Działdowie (Nr 1), Tczewie (Nr 2), Chojnicach (Nr 3) i w Więcborku (Nr 4). Zmianie uległ również skład chojnickiej placówki. Początkowo cały personel i wywiadowcy ekspozytury przeszli do utworzonego w tym mieście Posterunku Informacyjnego. Zgodnie z rozkazem część tych osób przekazano do nowo tworzonego posterunku w Więcborku. Na początku kwietnia 1920 r. Posterunek Informacyjny tworzyło dwóch oficerów, pięciu podoficerów i tyluż szeregowych. Bezpośrednie rozpoznanie na terenie Niemiec prowadziło 13 agentów i 2 konfidentów. Należy dodać, że w lipcu 1920r. Damięcki nie był już w Chojnicach a organizował partyzantkę w rejonie Grodna. Zmiany na stanowisku szefa Chojnickiej Ekspozytury Oddziału Informacyjnego (kontrwywiad), następowały szybko. Pierwszym kierownikiem ekspozytury został w maju 1920r. ppor. Józef Bukraba. Jego pomocnikami w Chojnicach byli ppor. Tadeusz Bogdanik, sierż. Myszkorowski i kpr.Bogucki. Pod koniec czerwca kierownikiem został Bogdanik. Kolejnym szefem był kpt. Feliks Jędrychowski, pomagał mu por. Piotr Hołys. Do lipca 1920 r. biuro ekspozytury mieściło się w dawnym lokalu placówki Damięckiego na pierwszym piętrze w budynku przy ul. Dworcowej nr 62. Personel mieszkał w chojnickich hotelach lub mieszkaniach prywatnych. Zadania chojnickiej ekspozytury kontrwywiadowczej (informacyjnej), sprecyzowano w kwietniu 1920 r. szczególnie chodziło o plebistyt na Warmii, Mazurach i Powiślu. W czerwcu por. Dziadosz rozszerzył zakres oczekiwań od podległych ekspozytur. Ważna reorganizacja struktur wojskowych nastąpiła w czerwcu 1920r. kiedy to, zniesiono Wojskowe Komendy Powiatowe. Władzę w mieście przejęła służba cywilna i każdy komendant Powiatowy musiał zdać odpowiedniemu staroście pieczę nad bezpieczeństwem publicznym. W ich miejsce powołano polityczne ekspozytury podlegające Wydziałowi Politycznemu Oddziału II Dowództwa Okręgu Generalnego Pomorze. Taka ekspozytura powstała również w Chojnicach. Jednym z ważniejszych zadań Ekspozytury Oddziału Informacyjnego była obserwacja jednostek Wojska Polskiego i Strzelców Granicznych stacjonujących nas terenie powiatu chojnickiego. W połowie lipca 1920 r. w Chojnicach przebywały następujące jednostki podlegające organizacyjnie DOGen. Pomorze:

• Dowództwo II dywizjonu 4 Pułku Strzelców Granicznych (podlegały mu 4 szwadrony jazdy w Zamartym i Chojnicach).
• 6 szwadron Strzelców Granicznych
• szpital wojskowy
• Nadzór wojskowego transportu kolejowego (dowództwo dworca)
• Powiatowa Komenda Uzupełnień
• Oficer Placu
• Ekspozytura Oddziału II informacyjnego DOGen. Pomorze

Dopiero w grudniu 1920 roku zapadła decyzja o przeniesieniu do Chojnic jednego batalionu 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty, przemianowanego w grudniu 1921 r na 1 Batalion Strzelców w Chojnicach. Dowódcą chojnickiego garnizonu został mjr Zdzisław Łoziński.

Pracownicy Chojnickiej Ekspozytury inwigilowali i dokonywali zatrzymań osób podejrzewanych o działalność komunistyczną i szpiegostwo na rzecz Niemców. Poszukiwano też broni ukrywanej przez Niemców. Obiektem zainteresowania był też polski obóz jeniecki w Tucholi. Również w 1920 roku w Chojnicach uruchomiono placówkę Wojskowej Kontroli Telegraficznej. Na podstawie rozkazu szefa Sztabu Generalnego WP z 14 kwietnia 1921 r. polecono zlikwidować Wydział II DOGen. Pomorze. Zapewnie w tym samym czasie zlikwidowano chojnicką Ekspozyturę Oddziału Informacyjnego.

W dniu 11 sierpnia 1921 roku zgodnie z decyzją ministra spraw wojskowych przeformowano DOGen.Pomorze na Dowództwo Okręgu Korpusu nr VII w Toruniu (DOK Toruń). Stan badań nie pozwala stwierdzić czy DOK Toruń posiadał swoją odrębną placówkę kontrwywiadowczą w Chojnicach, jednak w tym czasie miała miejsce najsłynniejsza sprawa szpiegowska związana z 1 Batalionem Strzelców. Por. Pawła Piontka, służącego w batalionie chojnickim zwerbował zimą 1925 r. kierownik posterunku oficerskiego Abwery w Malborku. Wykorzystano jego problemy finansowe wynikające ze skłonności do hazardu. Por. Piontek wciągnął później do współpracy swoją narzeczoną, Wandę Piekarską, oraz adiutanta dowódcy pułku w Toruniu, por. Kazimierza Urbaniaka. Dostarczali oni abwerze wiele cennych dokumentów obrazujących plany i strukturę DOK VIII. Toruński SRI dość szybko namierzył zdrajcę i zaproponował mu rozwinięcie akcji dezinformacyjnej. Piontek jednak zdradził Niemcom, iż jest podwójnym agentem. Został aresztowany i osądzony wraz ze swymi pomocnikami. Obydwóch poruczników skazano na śmierć i rozstrzelano w Toruniu 4.04.1927 r. Jeden z odcinków „Pogranicze w Ogniu” emitowany przez TVP, porusza tę tematykę bardzo dokładnie. Te i inne przesłanki spowodowały, że w Chojnicach powołano placówkę II Oddziału, która rozwinęła intensywną działalność wywiadowczą w Niemczech i kontrwywiadowczą na terenie przygranicznych powiatów województwa pomorskiego.

Pod Poznańskim nadzorem 1924-1926

W 1924 roku Chojnice ponownie zostały siedzibą placówki polskiego wywiadu ofensywnego. Tym razem posterunek oficerski założyła Ekspozytura Oddziału II w Poznaniu, by prowadzić działania na obszarze wschodniej części Niemieckiego Okręgu Wojskowego Nr II. Wehrkreis II. Formalnie Placówka Wywiadowcza Nr 1 w Chojnicach rozpoczęła działalność 1 lipca 1924 r. Kierownikiem został por. Bogusław Skrzetuski. Chojnicką placówkę nazywano placówką północną z uwagi na teren działalności, najbardziej na północ wysuniętym odcinkiem od Poznania. Być może dodatkowym motywem wzmocnienia służb specjalnych w tym mieście była specyficzna opinia Chojnic wśród miast pomorskich. Uważano je za miasto w poważnym stopniu zniemczone, co było przedmiotem troski władz województwa pomorskiego, a nawet MSW i rządu. Pomimo odbudowy siatki oficerowie opiekujący się agentami na wschodnich obszarach Wehrkreis II, utyskiwali na duże oddalenie Poznania, co przy óweczesnej komunikacji znacznie utrudniało bieżącą opiekę i kontrolę nad informatorami. W sierpniu 1923 roku szef ekspozytury nr 3 w Poznaniu

Budynek przy Pl. Królowej Jadwigi nr 3

kpt. Zakrzewski, proponował centrali Oddziału II, aby rozpracowanie Pomorza Zachodniego powierzyć służbom w Toruniu i Ekspozyturze w Gdańsku. Kierownictwo wywiadu w Warszawie, nie zmieniło jednak przydziału. Jednym z pierwszych zadań zleconych przez kierownictwo w Poznaniu, było zbadanie czy w okolicach Piły jest lotnisko wykorzystywane przez wojsko. W zakresie kontrwywiadowczym placówka Oddziału II w Chojnicach miała – według zamysłu centrali Warszawskiej – uzupełnić działające w mieście struktury policji politycznej (służby defensywnej). Już w październiku 1920 r. powołano tam kilkuosobową Agenturę IV-D podlegającą ekspozyturze policyjnego wydziału IV-D w Toruniu. Pierwszym kierownikiem chojnickiej Agentury IV-D był aspirant Jan Łątkowski. Siedzibę początkowo ulokowano w wynajętym mieszkaniu przy Pl. Królowej Jadwigi nr 3, które składało się jedynie z 2 pokoi i kuchni. Telefonu nie było. Funkcjonariusze musieli korzystać z aparatu w Komendzie Powiatowej Policji Państwowej, której siedziba znajdowała się przy chojnickim rynku. Pod koniec 1921 roku oprócz kierownika służbę w mieście pełniło 7 policjantów. Byli to starsi wywiadowcy Jan Kamiński, Antoni Łożyński, Kazimierz Górski, Anastazy Kwasigroch, Jan Rybak, wywiadowca Wacław Korcz i stenotypista Alojzy Warczak. W 1923 roku dokonano reorganizacji pionu politycznego cywilnej służby bezpieczeństwa. Powołano Służbę Informacyjną, którą ściśle podporządkowano terenowym organom administracji państwowej. Ekspozytury IV-D przemianowano na oddziały informacyjne. Na Pomorzu powołano Wojewódzki oddział Informacyjny w Toruniu. Podlegało mu 5 ekspozytur, między innymi chojnicka. To w tym czasie Aspiranta Łątkowskiego zastąpił starszy przodownik służby śledczej Jan Kreft. W całym kraju zlikwidowano służby bezpieczeństwa podlegające administracji politycznej. Na ich miejsce powołano policję polityczną. Kierownictwo utworzonego w Toruniu Okręgowego Urzędu Policji Politycznej zdecydowało o powołaniu Ekspozytury w Chojnicach.

Naczelnym zadaniem kierowników placówki w Chojnicach było zbieranie wiadomości o siłach zbrojnych stacjonujących na północno wschodnich obszarach Wehrkreis II. Głównym celem posterunku było ustalenie wartości wyszkoleniowej i bojowej organizacji, które mogły być uzupełnieniem siły uderzeniowej Reischwehry. Zainteresowanie Oddziału II koncentrowało się okresowo na różnych organizacjach. Przykładowo jesienią 1924 r. podstawowym zadaniem placówki w Chojnicach – podobnie jak całej ekspozytury poznańskiej, było rozpracowanie formacji „Straż Graniczna Wschód” (Grenschutz- Ost). W listopadzie 1924 r. por. Skrzetuskiego wysłano na urlop a na jego stanowisko powołano por. Leśniewskiego. Od połowy 1925 roku placówka w Chojnicach dysponowała już na tyle cennymi agentami, że mogła ich zgłosić do poprowadzenia afer inspirowanych, skierowanych przeciwko wschodnim placówkom Abwehry. W listopadzie 1926roku kierownictwo Oddziału II podjęło decyzję o nowym podziale terenów do rozpracowania wywiadowczego w północno wschodnich Niemczech. Ekspozyturze nr 3 w Poznaniu przydzielono obszar ograniczony na północy liną wyznaczoną przez miasta Szczecinek i Szczecin a dalej granicą między Wehrkreis II i Wehrkreis III. Prace na północ od tej linii mieli prowadzić oficerowie Ekspozytury nr 7 Oddziału II w Gdańsku. Tym samym utrzymywanie posterunku w Chojnicach, który podlegałby Ekspozyturze Poznańskiej, było pozbawione sensu. W związku z powyższym, choć nie ma na to dowodów to chojnicki posterunek rozwiązano.

Posterunek Oficerski 1929-1933

W marcu 1928 r. szefem Biura Informacyjnego w Gdańsku zostaje jeden z najwybitniejszych oficerów polskiego wywiadu, kpt. Jan Henryk Żychoń. Szybko doprowadził on do wymiany niemal całego personelu oficerskiego. Ich miejsce zajęli nowi oficerowie, jak się wydaje – znacznie zdolniejsi i skuteczniejsi. Żychoń wydał nowe instrukcje działalności posterunków oficerskich ujednolicając ich pracę. W połowie 1930 roku nastąpiły poważne zmiany. Powstała nowa ekspozytura połączona z ekspozytury Nr 3 w Poznaniu i Nr 7 w Gdańsku. Na czele nowej Bydgoskiej Ekspozytury stanął kpt. Jan Żychoń dotychczasowy kierownik BIG. Posterunek Oficerski Nr 2 Ekspozytury Nr III Oddziału II sztabu Głównego (tak brzmiała oficjalna nazwa posterunku, stosowana na pieczęci) rozpoczął działalność wywiadowczą na Pomorzu Zachodnim w marcu 1928 r. Początkowo siedziba mieściła się w Gdańsku, od kwietnia w Wejherowie. W sierpniu posterunek przeniesiono do Kościerzyny. Kierownikiem mianowano por. Henryka Schmidta. Lokalizacja siedziby nie była jednak korzystna, ponieważ przez miasto nie przechodziły ważniejsze linie komunikacyjne Pomorza. Pierwotnie planowano równoległą działalność dwóch posterunków, w Kościerzynie i w Chojnicach. Jednak Oddział II nie zgodził się na przydzielenie BIG wystarczającej liczby oficerów. W maju 1929 roku kpt. Jan Żychoń polecił przenieść Posterunek Oficerski, obecnie mieszczący się w Kościerzynie do Chojnic. Porucznik Schmidt 24 czerwca 1929 roku wysłał meldunek do Gdańska informując o ulokowaniu PO 2 w nowym miejscu. Decyzja była trafna, na cztery lata Chojnice stały się centrum wywiadu płytkiego na Pomorzu Zachodnim. W 1932 roku Ekspozytura Nr 3 Oddział II w Bydgoszczy posiadała siedem Posterunków Oficerskich w tym, chojnicki. Posterunek wywiadu ofensywnego w Chojnicach, działający w latach 1929 – 1933, był podporządkowany początkowo gdańskiej ekspozyturze Oddziału II, zaś od wiosny 1930 r.- Ekspozyturze Nr 3 Oddziału II w Bydgoszczy. Dlaczego ponownie – po raz trzeci wybrano Chojnice? Poza motywami już poprzednio przytoczonymi, należy dodać, że przez miasto przechodziła jedna z najważniejszych dróg północnych Niemiec, Reichsstraße Nr 1. Przez Człuchów i Chojnice przechodziła też główna tranzytowa linia kolejowa, łącząca Prusy wschodnie z resztą Niemiec. Była to tym samym główna trasa zaopatrzeniowo – transportowa dla Reichswehry. Pod koniec lat dwudziestych Niemcy rozpoczęli budowę fortyfikacji na Pomorzu Zachodnim wzdłuż granicy z Polską. Dlatego Chojnice były tak ważnym punktem w prowadzeniu rozpoznania wywiadowczego.

Uwzględniając zaledwie czteroletni okres działalności posterunek chojnicki przeszedł dość skąplikowaną ewolucję personalną i organizacyjną. Zmiany na stanowisku kierownika następowały co kilka lub kilkanaście miesięcy. Kierowali nim kolejno kpt. Marian Włodarkiewicz, por. Stefan Śliwiński oraz Czesław Brunner.

Starostwo Powiatowe
i Dworcowa 14

Od czerwca 1929 roku siedziba PO 2 mieściła się w budynku Starostwa powiatowego w Chojnicach, w pokojach 27 i 28. Na ul. Dworcowej 14 wynajmowano pomieszczenia służbowe od kościoła ewangelickiego. Okresowo mieszkali w nim kierownicy PO 2 z rodziną. Placówka miała też lokale konspiracyjne, używane zazwyczaj do spotkań z agentami i konfidentami. Jeden z nich mieścił się w Chojnicach przy ul. Piłsudskiego 42. Tam spotykali się oficerowie ekspozytury bydgoskiej z pracownikami PKP, by odbierać od nich efekty perlustracji poczty niemieckiej z pociągów tranzytowych. W 1929 roku jedynym środkiem lokomocji PO 2, był motocykl. Od stycznia 1930 posterunek dysponował już samochodem m-ki „Chrysler 52”. Było to poważne wyróżnienie. Ponieważ tak wyposażona była jedynie centrala Biura Informacyjnego w Gdańsku. W późniejszym czasie zamieniono go na lepszy model „Forda”. Ponadto posterunek dysponował trzema aparatami fotograficznymi wysokiej klasy.

W korespondencji prowadzonej przez PO 2 obowiązywały zasady konspiracji mające utrudnić niemieckiemu kontrwywiadowi namierzenie posterunku. Meldunki agentów przychodziły do Chojnic na fikcyjne lecz precyzyjnie ustalone adresy. Urzędy krajowe poinformowane o istnieniu posterunku – na przykład Straż Graniczna – przesyłały listy w dwóch kopertach. Pierwsza była zaadresowana do chojnickiej powiatowej komendy Policji Państwowej (PP), dopiero druga zawierała rzeczywistego adresata. W komunikacji PO 2 z ekspozyturą Gdańską wykorzystywano kuriera Ministerstwa Spraw Wojskowych, który podróżując, co czwartek z Warszawy do Komisariatu Generalnego w Gdańsku, zabierał przesyłki z Chojnic. Teren działalności posterunku chojnickiego składał się z dwóch odrębnych obszarów: wywiadu ofensywnego w Niemczech oraz prac kontrwywiadowczych w wybranych powiatach województwa pomorskiego. Zadania ofensywne docierające do kierownictwa PO obejmowały trzy główne grupy tematyczne: wojskową, polityczną i ekonomiczną. Naczelnym zadaniem PO 2 w Chojnicach było zbieranie wiadomości o siłach zbrojnych ich dyslokacji i stanie liczebnym oddziałów, uzbrojeniu, odbywanych ćwiczeniach i zasadach mobilizacji. Ważne były wiadomości o poligonach, lotniskach, fabrykach broni i amunicji. Chojnicki posterunek zlikwidowano na podstawie rozkazu Ekspozytury Nr 3 w Bydgoszczy 26 czerwca 1933 roku.

Najbardziej spektakularne akcje, w których brał udział PO 2 oraz chojniccy kolejarze, były akcje „Ciotka” i „Wózek”. Opisałem je w szczegółach w „Chojniczaninie” nr 4 z kwietnia i nr 5 z maja 2019 r. Podstawy sieci agenturalnej do akcji „Ciotka” na liniach kolejowych przechodzących przez Chojnice i Wejcherowo stworzył kpt. Włodarkiewicz. Już po likwidacji PO 2 w Chojnicach akcję „Ciotka” przejęli oficerowie PO 6 z siedzibą w Poznaniu. W związku z tym, że z Poznania trudno było koordynować działania na linii Chojnice – Malbork, w 1936 roku Żychoń podjął decyzję o utworzeniu odrębnego posterunku oficerskiego, z główną siedzibą w Chojnicach. Nadano mu określenie PO 5/W (W od wózek). Prowadzenie zadań PO 5/W przekazano następnie bydgoskiej placówce Samodzielnemu Referatowi Informacji Dowództwa Okręgu Korpusu VIII, kierowanej przez kpt. Antoniego Bema oraz kpt. Rowińskiego z centrali ekspozytury. Pomorskim centrum akcji „Wózek” została więc Bydgoszcz i jak się wydaje – była nim do wybuchu wojny.

W omawianym okresie w Chojnicach przy ul. Warszawskiej 13, istniał Inspektorat Straży Granicznej, powołany w dniu 19 kwietnia 1928 roku, któremu podlegały w terenie komisariaty Straży Granicznej. Początkowo były to komisariaty: Prądzona, Zielona Chocina, Chojnice i Kamień Pomorski (obecnie Kamień Krajeński). Po reorganizacji Straży Granicznej 10 stycznia 1930 roku, w Borzyszkowych, (przeniesiony 1.08.1937r. do Lipnicy), Brzeźnie (obecnie Brzeźno Szlacheckie), Konarzynach, Kamieniu Pomorskim (obecnie Kamień Krajeński) i Chojnicach. Każdemu komisariatowi podlegało kilka placówek I linii (do bezpośredniego dozoru granicy), oraz placówki II linii (wywiadowcze). Placówki II linii zbierały wiadomości wywiadowcze, które przekazywano do chojnickiego PO 2, zajmowały się bezpośrednio przerzucaniem przez granicę agentów i konfidentów. Dokonywano bezpośredniej obserwacji niemieckiego terenu przygranicznego, rozpracowywano niemiecką ludność zamieszkującą tereny przygraniczne tak po stronie polskiej jak i niemieckiej. Interesowano się przynależnością poszczególnych osób do bardzo rozwiniętych w tym czasie niemieckich organizacji politycznych, zawodowych, społeczno-oświatowych, kościelnych i sportowych. Wykrywano składy broni, oraz punkty szkoleń militarnych.

Budynek Inspektoratu Straży Granicznej w Chojnicach.

Po likwidacji PO 2 w czerwcu 1933 roku i przekazaniu do Poznania dosiers agentów z poleceniem dalszego ich prowadzenia, Chojnice nie były już stałą siedzibą placówki wywiadu ofensywnego. Działania wywiadowcze zintensyfikowała i przejęła Straż Graniczna i to na jej barki spadł ciężar prowadzenia wywiadu płytkiego.

Na podstawie książki Wojciecha Skóry
„Placówki Wywiadu Polskiego w Chojnicach”
przybliżył Andrzej Lorbiecki

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

pompy ciepła chojnice

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.