Moja ulica, czyli uniwersum Staszica

Olgierd Szopiński, student Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, chojniczanin, mieszkający długie lata przy Staszica 8 swojej ulicy zadedykował cykl obrazów, a można je oglądać nie w jego rodzinnym mieście, ale…w Kamieniu Krajeńskim.

Jak to się stało? Okazuje się, że dzięki zaproszeniu dyrekcji tej placówki. A dyrektorem Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Kamieniu Krajeńskim jest od niedawna chojniczanin Dominik Gostomski, który dobrze się zna z artystą i uważa go za „pozytywnego i szalonego” człowieka. Szybko więc uzgodnili terminy i 22 stycznia zaprosili do sali wystawowej na wernisaż.

Na ścianie, suficie i podłodze

Obrazy wiszą nie tylko po bożemu na ścianie, ale też na suficie (!) i na podłodze. Tę ostatnią pracę można było nawet deptać, w każdym razie czynność ta była mile widziana…A z obrazów Olgierda Szopińskiego wyłania się „Uniwersum Staszica” (taki jest tytuł wystawy), czyli domy spowite tu i ówdzie smogiem, ludzie – spacerowicze, podglądacze i plotkarze, ale też kumple do wszystkiego, są też zwierzaki. Pojawia się rodzina w nietypowej konfiguracji, kojarząca się z pochylaniem się nad pociechą. Część prac sprawia wrażenie malowanych pospiesznie i na kolanie, bez dbałości o cyzelowanie detali. Część przytwierdzona jest do ściany żółtą taśmą, też jakby potwierdzającą prowizoryczność przedsięwzięcia. Każdy z obrazów ma swoją „legendę”, czyli tekstowy objaśniacz, który naprowadza widza na interpretację tego, co jest namalowane albo jaki był nastrój czy chwila, która sprawiła, że dzieło powstało. Ciekawe, że kolorystyka jest raczej przygnębiająca, dużo czerni i szarości, tu i ówdzie czerwień. Tak jakby ulica Staszica nie do końca była rajem…

Graffiti i murale

Olgierd Szopiński jest znany chojniczanom choćby z graffiti, które zdobią jeszcze mur w parku 1000-lecia. Ale jego prace można oglądać i gdzie indziej – na przykład brał udział w realizacji muralu na Bibliotece Gdańskiej PAN (według projektu Sebastiana Bożka) oraz zaprojektował i namalował mural w Czersku. Bo murale to kolejny obiekt jego zainteresowań i być może już wkrótce też coś na ścianie namaluje. I to w Chojnicach…

Wystawa będzie czynna do 20 lutego. A placówka przechodzi metamorfozę. Trwa remont „dużej” sceny i przyległości. Dominik Gostomski zapowiada, że będzie też teatr i już teraz zaprasza, by się szykować na dobre spektakle nie tylko miejscowego chowu, ale z Łodzi i z Wrocławia. Do Kamienia z Chojnic nie jest tak daleko, więc może się wybierzemy?

— Maria Eichler

Z lewej Olgierd Szopiński, obok Dominik Gostomski

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.