SESJA RADY MIEJSKIEJ VIII KADENCJI

21 listopada 2022 roku odbyła się XLVI sesja Rady Miejskiej VIII kadencji. Do sesji zasiadło 19 radnych. Sesję rozpoczął Przewodniczący Rady Miejskiej Antoni Szlanga. Sekretarzem sesji został Bartosz Bluma, a do komisji wnioskowej wybrano radnych: Andrzeja Gąsiorowskiegi i Kazimierza Drewka. Zasadnicza część sesji rozpoczęła się od sprawozdania burmistrza miasta z okresu międzysesyjnego

Burmistrz Arseniusz Finster – Panie Przewodniczący, Wysoka Rado. Państwo radni otrzymali prowizorium budżetowe. Pani skarbnik wykonała swoją pracę. Będziemy oceniać to prowizorium na sesji 19 grudnia przyjmując uchwałę budżetową na 2023 r. Jestem otwarty na konsultacje, jestem dostępny. Jeżeli byłyby pytania w sprawie zawartości, proszę kierować je do mnie lub do pani skarbnik.

30 listopada Zarząd Dróg Wojewódzkich, jako gospodarz postępowania, będzie otwierał przetarg na budowę zachodniego obejścia. Termin otwarcia tych ofert był już kilka razy przesuwany w związku z dużą ilością pytań, które zadają firmy. Z informacji które mam, budową zachodniego obejścia zainteresowanych jest aż siedem firm i być może pod koniec roku marszałek ten przetarg rozstrzygnie. Jeżeli rozstrzygnie, to to będzie przetarg roku, bo na pewno kwota i zakres, i ważność tej inwestycji jest dla nas bardzo istotna. Jak Państwo pamiętacie, jesteśmy z zachodnim obejściem w rządowym Programie budowy 100 obwodnic. Tam na ten cel jest 45 mln zł, pozostałe środki to są środki marszałka i również nasz udział, który jest w wieloletniej prognozie finansowej. Tak więc myślę, że te informacje po 30 listopada będę mógł już Państwu przekazać.

Warunki pogodowe wstrzymały nam w tej chwili inwestycję budowy Drogi do Igieł i to jest zła wiadomość. Od czwartku ma być odwilż, ale żeby kłaść warstwy bitumiczne musi być temperatura co najmniej 5 stopni Celsjusza. Jeżeli takie temperatury będą, to będziemy dalej prowadzić prace na jezdni. Jeżeli chodzi o ścieżki rowerowe i chodniki, tam też brakuje jeszcze fragmentu ścieżki asfaltowej, trwają też prace przy zbiorniku. Termin wykonania tej inwestycji to jest 4 grudnia i ten termin jest niestety zagrożony. Chcielibyśmy do końca roku ułożyć dwie warstwy asfaltu, tak żeby ta droga była w pełni przejezdna. Natomiast jeżeli nie będzie pogody to nie pozwolę na układanie warstwy ścieralnej, ona musi być jakościowo bardzo dobrze wykonana i o to musi dbać nie tylko inwestor, czyli my, ale też firma, która udziela nam pięcioletniej gwarancji. I wówczas, jeżeli warunki pogodowe nie będą sprzyjać, to warstwę ścieralną układalibyśmy w marcu lub kwietniu, lub szybciej, jeżeli oczywiście będzie, daj Boże, lekka zima.

Kolejny temat, to jest węgiel. Mamy około 400 deklaracji naszych mieszkańców i dzisiaj zamówiliśmy 600 t węgla. Pragnę zwrócić Państwa uwagę na kilka istotnych okoliczności, faktów właściwie. Cena węgla na składach maleje, już nawet osiąga 2.200, 2.500, czyli zbliża się do tej magicznej ceny 2.000 zł węgla rządowego. Widzimy, że to jest węgiel dobrej jakości, ten który jest na placach sprzedawany. Nie wiemy jaki węgiel my otrzymamy w wyniku tego transportu. To jest takie troszeczkę działanie po omacku. Jeżeli chodzi o certyfikaty, też one mają być później, czyli bierzemy węgiel, przywozimy go, a certyfikaty dopiero dostaniemy w jakimś tam czasie. Co się stanie, jeżeli ceny węgla będą spadać na giełdzie, a spadają, bo węgiel kosztował ponad 300 dol. za tonę, a teraz kosztuje w granicach 180 dol. za tonę. Jeżeli my kupimy węgiel po 2.000, za tyle mamy go sprzedać, kupujemy za 1.500, ale 500 to jest koszt transportu plus marża. Co będzie jeżeli oferta tych, którzy sprzedają będzie niższa niż 2.000 zł? No pewnie chojniczanie kupią ten węgiel, który będzie tańszy i istnieje takie niebezpieczeństwo, że my z tym węglem zostaniemy. Dlatego zrobiłem taką nakładkę i zamówiłem tylko tyle węgla ile mam deklaracji. Ale i tak nie mogę być pewny, że osoby, które złożyły deklaracje ten węgiel kupią. No, ekonomia tutaj nie znosi próżni, jak będzie po 1.800 nierządowy, to ludzie kupią nierządowy po 1.800, bo już dodatek węglowy właściwie otrzymali. Tutaj jest moim zdaniem błąd, bo dodatek węglowy powinien być powiązany z zakupem węgla i wtedy to byłoby wszystko jasne, czytelne i proste. A tak jak Państwo widzą, przeszło 2,5 tys. dodatków węglowych, a węgiel i tak kupuje tylko 400 rodzin w Chojnicach. Podobnie jest w innych miastach. Dzisiaj rozmawiałem z Burmistrzem Kwidzyna, miasto takie jak Chojnice, ma inną sieć ciepłowniczą, lepszą niż nasze miasto, ale tylko dwa razy po 50 t węgla Pan Burmistrz Krzysztofiak kupił, dwa razy po 50 t. My kupujemy 600. Gmina Chojnice kupiła 900 t, czyli robiąc zakładkę na dwa rzuty, tutaj Pan wójt troszeczkę zaryzykował. Jeżeli my sprzedamy nasz węgiel i zabraknie, to będziemy próbowali pomóc Gminie Chojnice w sprzedaży ich węgla. Tak więc troszeczkę się pobawimy teraz w handlowców. Jaki jest system to Państwo wiecie – rodzina składa deklarację, tylko ta rodzina może złożyć, która ma dodatek węglowy. Po deklaracji wybiera sobie punkt, z którego chce zakupić ten węgiel, tych punktów jest osiem. Następnie wpłaca na nasze konto odpowiednią kwotę związaną z zakupem, czyli jak to jest 1,5 t to to musi być 3.000 zł. My wystawiamy fakturę i z tą fakturą osoba idzie do składu, który sobie wybrała i ten skład przywozi tej osobie, czy tej rodzinie węgiel bezpośrednio do domu.

Kolejna sprawa. Jest ustawa o szczególnych rozwiązaniach służących… Chodzi o te tzw. 10% oszczędności na energii elektrycznej. Ja wydałem dyspozycje do wszystkich naszych instytucji, żeby te 10% uzyskać. To nie dotyczy szkół na szczęście, bo wyłączanie światła w szkołach nie miałoby sensu, ale chciałbym żebyście Państwo wiedzieli, że takie zarządzenie tutaj już wyszło. Rozważałem również wyłączanie oświetlenia w mieście. Nasz system, a on jest taki jaki jest, właściwie uniemożliwia wyłączanie. Bo my nie jesteśmy w stanie… Gdyby ktoś myślał, że naciśniemy dwa, czy trzy przyciski i wyłączymy światło w mieście i potem naciśniemy je z powrotem i się włączy światło, to tak to nie działa. W mieście jest 113 skrzynek i żeby wyłączyć światło na jakiejś ulicy, np. na Kopernika, albo przy Drzymały, to trzeba podejść do tej skrzynki, ją otworzyć i to wyłączyć. Potem trzeba, żeby włączyć, znowu otworzyć skrzynkę i włączyć. Tak więc musielibyśmy wyłączać pewne ulice, a mieszkańcy by tego nie zrozumieli – dlaczego moją wyłączamy, a tej nie wyłączamy? Wyobraźcie sobie, że mamy wyłączyć od dwunastej w nocy, ilu ludzi musiałoby biegać po tych skrzynkach, żeby o określonej godzinie to wyłączyć? Dlatego jest w przygotowaniu przetarg na smart city w kontekście oświetlenia, tak żebyśmy mogli radiowo sterować tymi skrzynkami. Tak jak już dzisiaj się odczytuje chociażby wodomierze drogą radiową, nikt nie zagląda do wodomierza, nikt nam do domu nie wchodzi, nie patrzy na niego. No tu jesteśmy troszeczkę technicznie opóźnieni, ale również Enea, Energa też odczytują liczniki elektryczne otwierając skrzynki, też jeszcze tej technologii nie zastosowali. Na razie nie myślę o wyłączaniu oświetlenia w mieście, chyba że sytuacja nas do tego zmusi.

I na koniec informacja o zimie, pewnie Państwo będą też chcieli coś o tym powiedzieć. Ja chciałbym tylko zakomunikować, że przez te trzy dni wydaliśmy około 60 tys. zł na odśnieżanie i na pewno nikt nie jest z niego w pełni zadowolony, prawda? Bo obywatele miasta oczekują, że odśnieżymy i posypiemy każdą ulicę. No więc, posypanie wszystkich ulic w mieście, to jest 76 km jednorazowo, kosztuje 35.294 zł, gdybyśmy chcieli wszystko posypać. W sobotę odśnieżaliśmy i posypywaliśmy, czyli to był ten zestaw – pług opuszczony i solarka, 20 km – 13.176 zł. W niedzielę posypywaliśmy 20 km, cena jednostkowa jest 464 zł, wydaliśmy 9.288. Dzisiaj pan dyrektor zlecił posypanie wszystkich ulic, kazałem jeszcze sprawdzić, czy jest taka potrzeba, to jest 35.294 zł. Ceny są szalone, a wynikają one z kilku aspektów. Jest tylko jedna firma, która wygrała przetargi i w mieście, i w gminie, i w Zarządzie Dróg Wojewódzkich. To jest firma Pana Andrzeja Pestki. Dobrze, że ona w ogóle jest, ale z punktu widzenia konkurencyjności, to właściwie mamy tutaj sytuację niezbyt korzystną. 658 zł, jak powiedziałem, to jest pług – solarka za 1 km. Ale to nie jest kilometr ulicy, tylko to jest kilometr połowy ulicy. On jeszcze musi wrócić i znowu płacimy 658 zł. Czyli faktycznie 1 km kosztuje nas 1.300 zł. A ile ma berlinka w mieście, dawna, to Państwo wiecie, tak? Około 5 km. Tak więc to jest 60 tys. zł. To jest jedna dziesiąta naszego budżetu, jaki mamy na zimę, przez dwa dni. No sytuacja była trudna, bo podłoże było ciepłe, spadł śnieg, wystarczył jeden przejazd i już powstawał lód. Dlatego walka z tą zimą była trudna. Dzisiaj już sytuacja jest w mojej ocenie, mam nadzieję, że Państwo się zgodzą, opanowana, bo Zarząd Dróg Wojewódzkich mocno sypał.

Jakie tam muszą być wydatki, proszę sobie wyobrazić te kilometry i te stawki. Powiat też dzisiaj już mocniej i my też. Istota rzeczy jest taka, że prosiłbym uprzejmie, żeby mieszkańcy zrozumieli, że jak pada śnieg, to nie jesteśmy w stanie od razu odśnieżyć miasta. Musi upłynąć pewien czas. Tak samo nie ma sensu od razu odśnieżać jak pada, trzeba poczekać do pewnego momentu, żeby te opady śniegu ustały i wtedy możemy odśnieżać, i możemy realizować różne zadania. O tych kwotach nie mówię dlatego żeby się usprawiedliwiać, tylko żeby Państwo znali skalę. Jeżeli mamy to zrobić dwa razy lepiej, to wydamy dwa razy więcej. Trudno mi oceniać, widziałem te scenki z ul. Reymonta, itd. Ale to też można by było różne diagnozy stawiać co do umiejętności kierowcy. Wiadomo, że ludzie w panice zawsze nacisną hamulec, a tu o to właśnie chodzi, że nie wolno hamulca naciskać, tylko trzeba… Dziękuję za uwagę, jeszcze wiceburmistrz.

Z-ca Burmistrza Adam Kopczyński – Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Szanowni Goście. W pierwszej kolejności czuję się w obowiązku odpowiedzieć na dwa pytania z komisji. Pierwsze pytanie dotyczyło tzw. deklaracji śmieciowych i jakie urząd podejmuje działania w celu tzw. wyłapania osób, które nie chcą tej deklaracji składać.

Może kilka danych statystycznych. Jeżeli chodzi o liczbę osób zameldowanych, według ewidencji ludności na 30.06.2022 r. mamy 36602 osoby, z czego 34492 osoby złożyły deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Więc łatwo sobie policzyć, że tutaj poza systemem mamy nie więcej niż 2000 osób, które nie złożyły deklaracji śmieciowych. Dla porównania stan osób zamieszkujących według deklaracji na dzień 15.11.2021 r. to jest 33720 osób. W porównaniu do poprzedniego roku przybyło tych deklaracji o 772 szt. Jakie są czynności prowadzone przez Wydział Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami w celu znalezienia tych osób, które nie chcą tych deklaracji składać. Po pierwsze wzywani są właściciele nieruchomości dotyczących nowonarodzonych członków rodziny. Pobierane są tutaj dane statystyczne z ewidencji ludności na temat urodzeń i tutaj mamy 200 szt. nowych deklaracji. Wzywani są właściciele nieruchomości, którzy otrzymują z MOPS 40 zł na każdy dzień, na zapewnienie zakwaterowania i wyżywienie obywateli Ukrainy. I tutaj mieliśmy 101 szt. takich deklaracji. I w tej chwili czekamy na odpowiedź z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w zakresie ilości osób zamieszkujących, wskazanych we wnioskach o dofinansowanie do każdego opału. Więc na te dane czekamy. Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach upoważnia burmistrza do pozyskiwania danych z podległych jednostek, więc z tego korzystamy i czekamy właśnie na tę odpowiedź z MOPS odnośnie osób, które mają dodatki do opału. Warto, tak jak na komisji wspomniałem, podkreślić, że mieszkańcy składają oświadczenia i nie możemy z góry zakładać, że wskazują fałszywe dane. To są narzędzia, które mamy na tę chwilę, aby te osoby zmobilizować do złożenia deklaracji. Czyli na tę chwilę możemy określić, że niecałe 2000 osób pozostaje poza systemem segregowania odpadów i składania deklaracji.

Drugie pytanie, bardziej obszerna odpowiedź, bo wiąże się także z dzisiejszą uchwałą, dotyczy MZK. Może zacznijmy od sprzedaży ilości karnetów, bo tutaj pan radny Bluma o to pytał. Porównując miesiąc do miesiąca. Czerwiec 2021 r. mamy sprzedaż karnetów na poziomie 740, czerwiec 2022 r. – 832. Lipiec 2021 r. – 376 i wzrost w tym roku do 654. Sierpień 2021 – 681 karnetów, 956 w tym roku. Wrzesień 2021 r. – 905 karnetów, w tym roku – 1328. Październik 2021 – 749 karnetów, w 2022 jest to już 1610. Więc mamy skokowy wzrost sprzedaży tych karnetów. Nie mamy danych za listopad, grudzień, ale porównując rok do roku, już w tej chwili mamy o ponad 2000 karnetów miesięcznych więcej sprzedanych. Teraz warto prześledzić cenę tych karnetów, jak ona się kształtowała na przestrzeni lat. Warto wspomnieć, że ceny karnetów miesięcznych obowiązują od 2011 r. na drodze uchwały i wtedy ten karnet normalny kosztował 72 zł, ulga państwowa, samorządowa to było 36 zł. 31 grudnia 2017 r. Zarządzeniem burmistrza ceny karnetów dostały upust w wysokości 50% ceny biletu miesięcznego, więc te ceny były 36 zł za jeden karnet, przy ulgach 18 zł i 19,50 zł. Po zmniejszeniu ulgi do 25%, bo w tej chwili obowiązuje ulga 50%, cena kształtowałaby się na poziomie 54 zł normalny, ulgowy, z ulgą państwową – 27 zł, ulga samorządowa przy karnecie to jest 30 zł. I teraz bardzo ciekawe dane, jeżeli chodzi o kształtowanie się cen karnetów w miastach podobnych do Chojnic. Jeżeli Wysoka Rada zgodzi się na zmianę cennika i ten karnet będzie kosztował 54 zł i 36 zł z ulgą, to na przestrzeni 41 podobnych miast do Chojnic to i tak będzie najniższa cena jaką mamy do zaoferowania mieszkańcom. Dla porównania Kalisz – 112 zł za karnet, Łowicz – 66 zł, Kutno – 70 zł. Mam taki cały wykaz 41 miast podobnych do Chojnic, co do wielkości, można sobie porównać. Zmiana ulgi, którą Państwu tutaj przekazujemy, wynika także z wniosku, który złożył do nas Wójt Gminy Chojnice, który jest także uczestnikiem organizacji transportu przez nasz MZK, więc tutaj przed Państwem przedkładamy tę zmianę. Jeżeli chodzi jeszcze o kwestie związane z utrzymaniem MZK, bo warto przypomnieć, że wzrastają koszty utrzymania samego zakładu, szacowany wzrost kosztów, jeżeli chodzi o 2023 r., to: wzrost ceny paliwa – to jest około 500 tys. zł, wzrost ceny gazu – 300 tys. zł, wzrost ceny ener-gii elektrycznej to jest 50 tys. Łączna kwota, którą zakład będzie musiał znaleźć to jest 850 tys. zł w stosunku do roku obecnego. Więc 850 tys. zł, tyle potrzeba. Z likwidacji ulgi 50% MZK uzyska szacowaną kwotę na poziomie 100 tys. zł. Tak to wygląda, jeżeli chodzi o kwestie MZK.

Przed Państwem także projekt uchwały dotyczący Strategii Rozwoju Miasta Chojnice do 2030 roku. Prace trwały prawie dwa lata i wynikiem tego jest dokument, z którym Państwo mieli okazję się zapoznać. W trakcie spotkań, a spotykaliśmy się także z radnymi, przeprowadzone były konsultacje społeczne, które trwały od 24 lutego do 31 marca tego roku. W ramach tych konsultacji wpłynęło 25 uwag od sześciu podmiotów. Do każdych uwag się odnieśliśmy i stanowią one załącznik do sprawozdania z przebiegu konsultacji, do którego Państwo mieli dostęp. Przed publikacją projektu Strategii Rozwoju został opublikowany raport z diagnozy sytuacji społecznej, gospodarczej i przestrzennej Chojnic. Na stu dwóch stronach mogą Państwo zapoznać się z całą diagnozą, która posłużyła stworzeniu Strategii Rozwoju Miasta Chojnice do roku 2030.

Poza Strategią Rozwoju Miasta Chojnice do roku 2030 trwają prace nad Strategią Rozwoju Terytorialnego dla obszaru Gminy Miejskiej Chojnice i Gminy Chojnice oraz Gminy Miejskiej Człuchów i Gminy Człuchów na lata 2022 – 2030. Wynika to z porozumienia z Urzędem Marszałkowskim, który wymaga od nas stworzenia takiej deklaracji, która posłuży nam na pozyskanie środków unijnych w nowej perspektywie, czyli Fundusze Europejskie dla Pomorza. W tej chwili trwają prace nad tą strategią, został powołany zespół doradczy, w skład którego wchodzi 18 osób z organizacji pozarządowych z obu powiatów. Na początku przyszłego roku zostanie ta strategia przyjęta przez zespół doradczy i zaprezentowana Urzędowi Marszałkowskiemu do akceptacji, co posłuży nam w przyszłej perspektywie do pozyskania nowych środków w ramach wszystkich osi, które są nam proponowane.

I ostatnia informacja dotycząca programu „STOP dla SMOGU”. W tej chwili podpisaliśmy 116 umów, to jest 90 umów z tego roku i pozostałe, czyli 26 z 2021 r. Pozostają do wypłacenia jeszcze 24 wnioski na kwotę 168 tys. zł i tę kwotę musimy uzupełnić, aby zamknąć w tym roku program „STOP dla SMOGU”. Łączna kwota w tym roku, którą wydaliśmy z budżetu miasta, zamknie się w kwocie około 811 tys. zł na program „STOP dla SMOGU”, czyli wymianę tzw. kopciuchów na terenie miasta Chojnice. Muszę przyznać, że strzałem w dziesiątkę było podjęcie współpracy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i pośredniczenie w udzielaniu informacji w celu pozyskania środków z programu „Czyste Powietrze”. Podsumowując funkcjonowanie obu programów, to jeżeli chodzi o „STOP dla SMOGU” to mamy prawie 2,5 mln z budżetu miasta na wymianę kopciuchów i prawie 4,5 mln zł z „Czystego Powietrza”, co daje nam kwotę prawie 7 mln w przeciągu dwóch lat, które wydaliśmy na wymianę i inne działania, które zwiększają efektywność energetyczną domów naszych mieszkańców prywatnych. Od dzisiaj wydawane są laptopy w ramach tzw. grantu PGR. Do końca listopada zamierzamy wydać wszystkie laptopy. Laptopy wydawane są w Szkole Podstawowej nr 8 od godz. 11.00 do godz. 15.00. W międzyczasie zamknęliśmy nabór dodatkowy na ten program. Wpłynęło do nas około 300 wniosków. W najbliższym czasie będziemy je rozpatrywać, ogłaszać przetarg i myślę, że po nowym roku kolejne osoby otrzymają laptopy w ramach tego grantu.

Bardzo dziękuję.

Ograniczona ilość miejsca nie pozwala nam na opublikowanie całej dyskusji radnych na sesji. Jednak protokół z sesji można pobrać ze stromy internetowej urzędu.

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

pompy ciepła chojnice

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.