Zasłużony zdjęty z porządku obrad

To dla wielu chojniczan był szok. Zapowiadana na 24 stycznia uchwała o nadaniu tytułu zasłużonego obywatela ks. Aleksandrowi Kłosowi została zdjęta z porządku obrad.

Stało się tak po tym, jak w lokalnej rozgłośni Radia Weekend tuż przed sesją Rady Miejskiej został wyemitowany materiał, z którego wynikało, że prałat przed laty miał się dopuścić molestowania nastolatka. Pokrzywdzony, dziś 35-letni mężczyzna, zgłosił się do radia na wieść o zamyśle uhonorowania ks. Kłosa przez samorząd. Opowiedział o swoich przeżyciach, prosząc, by jego personalia pozostały anonimowe.

Płacą za terapię

Dziennikarze z Radia Weekend skontaktowali się z kurią w Pelplinie. Jej rzecznik ks. Ireneusz Smagliński potwierdził im, że w 2020 r., już po śmierci ks. Kłosa, otrzymali informacje od pokrzywdzonego o tym, co się działo, gdy był kilkunastoletnim chłopcem. Jak czytamy w oświadczeniu rzecznika biskupa zamieszczonym na stronie RW: W marcu 2020 r. do Kurii Diecezjalnej zgłosiła się osoba, która twierdziła, że została skrzywdzona przez ks. Kłosa. Zgodnie z procedurą określoną przez Wytyczne Konferencji Episkopatu Polski w tego rodzaju sytuacji, jak i ze względów humanitarnych, została ona objęta opieką psychologiczną, którą współfinansuje Diecezja Pelplińska. Nie było innych zgłoszeń dotyczących skrzywdzenia przez ks. Aleksandra Kłosa. Nie zostało wszczęte postępowanie kanoniczne w tej sprawie, gdyż ks. Aleksander Kłos w momencie zgłoszenia nie żył już od ponad roku. Nie zostały również poinformowane organa ścigania, gdyż nie zachodziły okoliczności opisane w art. 240 Kodeksu Karnego.

Przybici i w szoku

Na sesji RM dyskusji nie było. Burmistrz Arseniusz Finster, który miał rekomendować uchwałę radnym, sam ją wycofał, prosząc o uszanowanie jego prośby. Tylko radny Zdzisław Januszewski był przeciw, a Patryk Tobolski wstrzymał się od głosu. Za to zawrzało w mieście i w internecie.

– Nie mogę w to uwierzyć, żeby to była prawda – mówi Edmund Hapka, jeden z inicjatorów uhonorowania kapłana. – Jestem przybity i w szoku. Podobnie zareagował przewodniczący RM Antoni Szlanga, który uważa, że cała ta historia jest jakąś dziwną prowokacją. – Pewnie, nie wszyscy ks. Kłosa kochali, ale przecież znaliśmy go, wiedzieliśmy, jaki jest… – mówi.

Obecny ks. proboszcz parafii pw. MBKP ks. Janusz Chyła wydał oświadczenie, w którym czytamy: Jesteśmy głęboko wstrząśnięci informacjami jakie pojawiły się w mediach w dniu wczorajszym, według których ks. prał. Aleksander Kłos miał popełnić przestępstwo skrzywdzenia osoby małoletniej. Ksiądz Prałat pozostaje w naszej pamięci jako budowniczy naszej parafii i kapłan wymagający od siebie i innych. Brak możliwości osobistej obrony przez niego skłania nas do modlitwy w jego intencji oraz osoby, która twierdzi, że została pokrzywdzona.

— Maria Eichler

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

pompy ciepła chojnice

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.