☐ Pompa ciepła i fotowoltaika w domu pod Chojnicami – co sprawdzić na początku sezonu grzewczego?

Cztery jednostki zewnętrzne pomp ciepła na białych kamieniach przy ścianie białej willi

Pompa ciepła i fotowoltaika w domu pod Chojnicami – co sprawdzić na początku sezonu grzewczego?

W Chojnicach i okolicy, na skraju Borów Tucholskich, październikowe noce bywają już chłodne, a w domach z pompą ciepła instalacja grzewcza zaczyna pracę na dobre. Coraz więcej nowych i modernizowanych domów w regionie łączy pompę ciepła z fotowoltaiką na dachu. Taki duet ma sens, ale tylko wtedy, gdy obie instalacje są w dobrej kondycji i właściciel rozumie, jak współpracują w różnych porach roku.

Początek sezonu grzewczego to dobry moment na krótki przegląd: od powietrza w rurach po ustawienia sterownika. Wiele drobnych usterek, które zimą podnoszą rachunek, da się usunąć w jedno popołudnie.

Pompa ciepła i panele, czyli dwa urządzenia o różnych porach roku

Fotowoltaika daje najwięcej energii od wiosny do jesieni, a pompa ciepła zużywa najwięcej zimą, gdy na zewnątrz jest najzimniej. W systemie net-billingu nadwyżki z lata oddane do sieci są rozliczane według wartości rynkowej, a zimą prąd do pompy kupuje się po cenie z taryfy. To oznacza, że instalacja PV nie pokryje zimowego zużycia pompy w całości, ale znacząco obniży roczny bilans, zwłaszcza w okresach przejściowych, czyli w październiku, marcu i kwietniu.

Właśnie te miesiące są najciekawsze. Słońce w południe potrafi jeszcze dać sporo energii, a pompa ciepła już grzeje. Jeśli sterownik pozwala, warto przesunąć część pracy pompy na godziny okołopołudniowe, na przykład podgrzewając wtedy wodę użytkową albo lekko dogrzewając podłogę, która oddaje ciepło przez kolejne godziny. To prosty sposób na zwiększenie autokonsumpcji bez dodatkowych inwestycji.

Powietrze w instalacji, czyli jesienny wróg pompy ciepła

Pompa ciepła pracuje na niskich temperaturach i przy niewielkiej różnicy między zasilaniem a powrotem. Dlatego bardzo źle znosi powietrze w instalacji. Pęcherzyki zbierają się w najwyższych punktach, blokują przepływ w pętlach podłogówki i w grzejnikach, a sprężarka pracuje dłużej, niż powinna. Objawy są typowe: bulgotanie w rurach, zimne fragmenty podłogi, nierówno nagrzane pomieszczenia i częste komunikaty o zbyt małym przepływie.

Podstawowym elementem, który temu zapobiega, jest zawór odpowietrzający, montowany w najwyższych punktach instalacji, na rozdzielaczu podłogówki i przy urządzeniu. Automatyczny odpowietrznik z pływakiem wypuszcza powietrze sam, ale po latach potrafi się zabrudzić i przeciekać albo przestać działać. Jesienią warto sprawdzić, czy nie ma przy nim śladów wody i czy kołpak nie jest dokręcony do oporu, bo wtedy zawór nie odpowietrza. W wielu instalacjach z pompą ciepła stosuje się też separator powietrza i zanieczyszczeń, który wyłapuje mikropęcherzyki i drobny osad, chroniąc wymiennik.

Po odpowietrzeniu trzeba sprawdzić ciśnienie w instalacji na manometrze i w razie potrzeby uzupełnić wodę. Jeśli ciśnienie regularnie spada, przyczyną może być nieszczelność albo rozładowane naczynie wzbiorcze, a to już sprawa dla instalatora.

Sprawny dach, czyli przegląd fotowoltaiki przed zimą

Na Pomorzu jesień przynosi wiatr i opady, więc warto obejrzeć instalację PV z ziemi, najlepiej przez lornetkę. Szuka się przesuniętych modułów, poluzowanych przewodów, które mogą ocierać się o dachówkę, oraz zabrudzeń od liści i ptaków. W aplikacji falownika dobrze jest porównać produkcję z ubiegłym rokiem w tym samym miesiącu. Wyraźny spadek bez związku z pogodą to sygnał, że jeden z łańcuchów przestał pracować.

Część właścicieli rozważa jesienią rozbudowę instalacji, bo pompa ciepła okazała się zużywać więcej, niż zakładano. Zanim się na to zdecydujesz, porównaj ceny paneli fotowoltaicznych z kosztem dodatkowego falownika lub wymiany obecnego, bo stary falownik może nie mieć wolnych wejść ani zapasu mocy. Bywa, że lepszy efekt da poprawa autokonsumpcji niż dokładanie modułów, które latem wyprodukują jeszcze więcej nadwyżek.

Rozdzielacz z wieloma rurami, zaworami i manometrami na metalowej ścianie w hali

Ustawienia sterownika, które decydują o rachunku

Pompa ciepła pracuje najoszczędniej przy jak najniższej temperaturze zasilania. Krzywa grzewcza ustawiona przy montażu często jest zbyt wysoka, bo instalator wolał dmuchać na zimne. Jesienią można ją ostrożnie obniżać o niewielki krok co kilka dni i obserwować, czy w domu nadal jest komfortowo. Każdy stopień mniej na zasilaniu to niższe zużycie prądu przez cały sezon.

Warto też sprawdzić kilka rzeczy, które łatwo przeoczyć:

  • czy czujnik temperatury zewnętrznej nie wisi w pełnym słońcu albo nad wylotem wentylacji,
  • czy grzałka elektryczna w pompie nie włącza się bez potrzeby przy niewielkim mrozie,
  • czy harmonogram ciepłej wody nie przypada na noc, kiedy nie ma produkcji z PV,
  • czy filtr siatkowy przed pompą nie jest zapchany.

Kiedy wezwać instalatora

Odpowietrzenie, kontrola ciśnienia i przegląd ustawień to prace, które wielu właścicieli wykona samodzielnie. Wymiana odpowietrznika na rozdzielaczu, czyszczenie wymiennika czy diagnoza falownika należą już do fachowca. Instalatorzy kompletują osprzęt hydrauliczny i elementy instalacji fotowoltaicznych w hurtowniach, w tym w oddziałach Onninen, gdzie można dopytać o dobór separatora powietrza do konkretnej pompy ciepła.

Dobrze odpowietrzona instalacja i ustawiony sterownik to tańsza zima w domu z pompą ciepła i panelami. Parametry odpowietrzników, separatorów i modułów fotowoltaicznych, a także ich dostępność, sprawdzisz na www.onninen.pl

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

pompy ciepła chojnice

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.